ROZDZIAŁ 1
Niewinność
Stał się cud. Nie prosiłeś się, a jesteś.
Nie kosztowało Cię to siły ani chęci.
Nie pamiętasz, jak byłeś w łonie matki,
chwili przyjścia na świat i pierwszych lat.
Nie zdecydowałeś, jaki będziesz miał kolor skóry, włosów i oczu.
Nie wymyśliłeś własnego imienia i nazwiska.
Nie miałeś wpływu na to, w jakim kraju i mieście się urodziłeś.
Nie głosowałeś za ustrojem politycznym.
Nie wybrałeś wyznania, nauczyciela ani wychowawcy.
Rodzice zdecydowali, jak będziesz ubrany,
co zjesz i o której pójdziesz spać.
Szkoła narzuciła Ci, czego będziesz się uczył.
Politycy zarządzili prawa i obowiązki.
Pastor zawładnął Twą duszą,
byś czcił tylko jednego Boga, tego prawdziwego.
Świat programuje najpierw Twój umysł,
później serce, a na końcu duszę.
Nie masz na nic wpływu,
za to wszystko ma wpływ na Ciebie.
Idę szeroką alejką marketu. Szukam papieru do drukarki. Błądzę, bo rzadko tu bywam. Nagle słyszę płacz. Za jednym z regałów matka ukrywa się z dzieckiem. Agresywnie tłumaczy swemu dziecku, że nie dostanie zabawki, która mu się spodobała. Szarpie pięciolatka za rękę. Za każdym razem robi to coraz mocniej. W jej oczach widać agresję. Krzyczy do swojego syna: "Uspokój się natychmiast!", po czym częstuje go mocnym klapsem. Płacz zamienia się w furię. Małolat kładzie się na podłodze i nie chce wstać. Rzuca się, jakby był opętany. Niepanująca nad sobą matka rzuca niecenzuralne słowa. Stoję i nie wiem, co robić. Zwracam jej uwagę. Kobieta wpada w jeszcze większy szał. Podnosi dziecko jedną ręką i wychodzi z marketu szybkim krokiem. Wiem, że żadna reakcja nic by tu nie pomogła. Z wieloletnim nawykiem nie wygrasz. Współczuje matce i dziecku.
Doskonale pamiętam, jak byłem młody. Każda cecha charakteru była tworzona przez otaczający mnie świat. Wychowywali mnie rodzice, dziadkowie, koledzy z podwórka, nauczyciele i trenerzy. Jedne sytuacje wpływały na mnie bardziej, drugie mniej. Jednak nic nie było zależne ode mnie. W stu procentach byłem zależny od innych ludzi, ale nie od siebie samego. W domu bywały awantury, w szkole przemoc psychiczna, na podwórku znęcanie się nad słabszymi mentalnie dziećmi. Wszystko wtedy wydawało się być normalne i naturalne. Nieświadome dzieci były niewinne. Po prostu mieliśmy pecha, bo wychowywaliśmy się w trudnych rodzinach.
Już od pierwszych lat życia jesteśmy zakładnikami otaczającego nas świata. Ludzie niczym gąbki przesiąkają przypadkowymi wychowawcami i doświadczeniami. Nie decydujemy praktycznie o niczym, a w szczególności o rzeczach najważniejszych - kto nas wychowuje i czego nauczy. Ludzie nieświadomi myślą, że z biegiem lat stają się coraz bardziej świadomi i samodzielnie decydują o sobie i swym losie. Nie zdają sobie jednak sprawy, że przeszłość skrywa się w każdym ich czynie.
ĆWICZENIE
Pierwsze lata życia (0-10 lat) miały ogromny wpływ na Twoją osobowość. Wymień osoby oraz doświadczenia, które wywarły największy wpływ na Ciebie w tym okresie?
Ludzie:
..............................................................................
Doświadczenie:
..............................................................................
Nabyte cechy charakteru:
..............................................................................