PYTANIA GRZECZNOŚCIOWE
1. Pytania grzecznościowe Polacy zadają sobie na powitanie. Najczęściej towarzyszą one zwrotom powitalnym (np. Cześć, Jasiu! Co u ciebie dobrego?), ale nieraz mogą być użyte jako powitania (np. O, co słychać?).
Pytania grzecznościowe tym różnią się od zwykłych pytań, służących na ogół uzyskaniu informacji, że ich celem nadrzędnym jest sprawienie rozmówcy przyjemności. Zadając takie pytanie, pytający mówi tym samym, że sprawy rozmówcy są dla niego ważne. Zachowując się w ten sposób, realizuje jedną z podstawowych zasad polskiej grzeczności: zainteresowania drugim człowiekiem.
2. Pytania grzecznościowe mogą dotyczyć różnych spraw i tematów. Najczęściej zadawanym przez Polaków rodzajem pytań grzecznościowych są pytania o ogólną sytuację rozmówcy:
Aa! Cześć! Co tam u ciebie słychać?
Cześć! Jak leci?
O! Dzień dobry! Jak tam żyjecie?
Pytania takie sugerują nieraz pozytywne aspekty sytuacji, o której mowa. Jest to przejaw grzecznościowej gry - pytający mówi niejako, że jest pewny czy nawet wie, iż sytuacja rozmówcy jest dobra, czyli taka, jakiej mówiący by mu życzył. Na przykład:
Cześć. Co słychać ciekawego?
Witam panią. Co dobrego słychać?
Dni po świętach, po urlopie, po weekendach czy innych dniach wolnych od pracy skłaniają Polaków do zadawania grzecznościowych pytań o to, jak rozmówcy spędzili ten czas:
Dzień dobry. Jak minęły święta?
Cześć. Co słychać w nowym roku?
Cześć, Aniu! No i jak było w Grecji?
Hej, dziewczyny! Jak po weekendzie?
Ważne wydarzenia w życiu rozmówcy - wszelkiego rodzaju egzaminy, rozmowy kwalifikacyjne, także imieniny, przyjęcia, zaręczyny - to okoliczności, o które przy najbliższym spotkaniu należy zapytać:
Cześć, stary. Jak tam sesja [egzaminacyjna]?
Dzień dobry, dzień dobry. To już po strachu? [mowa o egzaminie córki]?
Cześć! Jak impreza? Dużo gości miałaś?
Polacy zadają też sobie pytania o pracę zawodową, stałe zajęcia, uprawiane hobby:
Dzień dobry, kierowniczko [żartobliwie do znajomej]. Jak interesy?
Cześć! Co tam w szkole?
O, Jacek! Ty nie na spływie?!
Często, ale nie zawsze stosownie, zadawane są pytania o zdrowie. Zasadniczo osoba młoda nie powinna pytać o zdrowie osoby starszego pokolenia ani mężczyzna nie powinien pytać o to kobiety. Wyjątkiem są sytuacje, w których rozmówca sam inicjuje rozmowę o własnym zdrowiu, lub jego zły stan zdrowia i związane z tym okoliczności (pobyt w szpitalu, widoczny opatrunek itp.) są powszechnie znane. Oto przykłady:
Dzień dobry, panie Stanisławie! Jak zdrowie?
Witam drogą panią. Jak zdróweczko?
Jak tam szanowne zdrowie? [żartobliwie]
W polskim obyczaju przyjęte jest pytać o osoby bliskie rozmówcy, zwłaszcza o dzieci (o noworodki - obowiązkowo!), współmałżonków oraz rodziców (zwłaszcza rodziców w starszym wieku, dziadków). Na przykład:
O! Ania! Jak tam maleństwo się chowa?
Dzień dobry. Jak tam wnusia?
Co porabia szanowny małżonek? [żartobliwie]
Jednym z rodzajów pytań grzecznościowych są takie, które można nazwać hipotetycznymi. Dotyczą tego, co robi rozmówca w chwili spotkania:
Cześć! Spacerek?
O, cześć. Na zakupy?
Odmianą tego rodzaju pytań są grzecznościowe stwierdzenia dotyczące rozmówcy:
Kasia! Widzę, że podcięłaś włosy.
Innym rodzajem pytań grzecznościowych, typowych dla zażyłych stosunków między rozmówcami, są z pozoru obcesowe pytania o powody przebywania rozmówcy w miejscu spotkania:
Cześć, Leszek! Skąd się tu wziąłeś?
Cześć! A co ty tu robisz?
Osoby zagadnięte w ten sposób z reguły przyjmują pytanie życzliwie, rozumiejąc dobre intencje mówiącego.
Przybywających z podróży wypada zapytać o okoliczności podróży, a przebywających w nowym miejscu - o wrażenia z pobytu. Na przykład:
Witajcie, witajcie! Jak udała się podróż?
No dzień dobry. Duży ruch dzisiaj?
Dzień dobry. Dobrze się spało?
3. Na zadawanie pytań grzecznościowych obyczaj nakłada jednak pewne ograniczenia. Osobie niżej usytuowanej z reguły nie wypada pytać o ogólną sytuację rozmówcy. Podwładny pytający Co u pana, panie dyrektorze? wystawiłby sobie złe świadectwo obyczajowe.
4. Odpowiedzi na pytania grzecznościowe bywają dwojakiego rodzaju. Rzeczowe i wyczerpujące wtedy, gdy rozmówców łączy pewna zażyłość, a rozmowy na tematy prywatne należą do stałych rytuałów konwersacyjnych. Zdawkowe zaś wtedy, kiedy pytanie służy grzecznemu rozpoczęciu rozmowy na inny temat. Pytający - co nie zawsze jest przestrzegane - musi dać odbiorcy czas na udzielenie odpowiedzi.
Unikać należy, zwłaszcza w rozmowie z cudzoziemcem, narzekania. Polacy, szczególnie starszego pokolenia, przyzwyczajeni są do odpowiadania na pytania ogólne typu Co słychać? za pomocą formuł mało optymistycznych: Jakoś leci; Wszystko po staremu; Nic nowego; Lepiej nie mówić. Formuły te nie kształtują dobrego wizerunku mówiącego i nie sprzyjają miłej atmosferze rozmowy.
Młodzi Polacy udzielają na ogół bardziej optymistycznych odpowiedzi: (Wszystko) w porządku; Świetnie; Super. Taka strategia prowadzenia rozmowy towarzyskiej wydaje się godna aprobaty.
Warto wiedzieć, że...
Na zadawanie pytań grzecznościowych obyczaj nakłada pewne ograniczenia. Osobie niżej usytuowanej z reguły nie wypada pytać o ogólną sytuację rozmówcy. Podwładny pytający Co u pana, panie dyrektorze? wystawiłby sobie złe świadectwo obyczajowe.