p

Model Sukcesu. 5 kroków, które zrewolucjonizują twoje życie - Sam Silverstein

Kup ebooka

38.00 zł
30.40 zł (30,40 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

ŻY­CIE JEST DO­BRE;MO­ŻESZ JE ULEP­SZYĆ

Wszy­scy lu­dzie ro­dzą się z ukrytą zdol­no­ścią od­nie­sie­nia suk­cesu. Mu­simy zy­ski­wać i wy­ko­rzy­sty­wać umie­jęt­no­ści, które wy­do­będą na ze­wnątrz suk­ces bę­dący nie­od­łączną czę­ścią każ­dego z nas. Ży­cie nie po­winno być kom­pro­mi­sem. Masz prawo, by osią­gnąć wszystko, czego pra­gniesz. Głów­nym ce­lem książki jest to, by na­uczyć tech­nik i pro­ce­sów my­ślo­wych oraz po­móc w za­sto­so­wa­niu spraw­dzo­nej me­to­do­lo­gii nie­zbęd­nej do od­nie­sie­nia suk­cesu we wszyst­kich przed­się­wzię­ciach w twoim ży­ciu.

Te same tech­niki i spo­sób my­śle­nia, które umoż­li­wiały suk­ces za­równo w wieku XVIII, XIX, jak i XX, są sku­teczne w XXI stu­le­ciu. Uży­łem ich jako pod­stawy Mo­delu Suk­cesu. Po­zwoli ci on do­kład­nie okre­ślić, czego chcesz w ży­ciu, a także to zdo­być. Po­nie­waż nie mo­żesz tra­fić w cel, o któ­rego ist­nie­niu nie wiesz, ważne, abyś był świa­dom, do czego dą­żysz. Kiedy już wiesz, czego na­prawdę pra­gniesz, mo­żesz wy­ko­rzy­stać resztę pre­zen­to­wa­nego tu mo­delu, by od­nieść suk­ces.

Aby móc w pełni wdro­żyć Mo­del Suk­cesu w swoim ży­ciu, mu­sisz znać wszyst­kie czyn­niki wpły­wa­jące na wy­nik two­ich wy­sił­ków. Czyn­niki te opi­sa­łem jako słowa klu­czowe. Wie­rzę, że ist­nieje kilka słów, które - wła­ści­wie zro­zu­miane i od­po­wied­nio za­sto­so­wane - po­pro­wa­dzą cię do osta­tecz­nego suk­cesu. Słowa mają wielką moc. Mogą two­rzyć. I nisz­czyć. Zro­zu­mie­nie słów klu­czo­wych ma de­cy­du­jące zna­cze­nie.

Uży­wa­nie od­po­wied­nich słów może pro­wa­dzić do bo­gac­twa (nie­ko­niecz­nie ro­zu­mia­nego w ka­te­go­riach fi­nan­so­wych), a nie­wła­ści­wych - skut­ko­wać prze­cięt­no­ścią lub po­rażką. Od­po­wied­nie słowa wy­po­wie­dziane w od­po­wied­nim mo­men­cie mogą po­móc ci za­mknąć trans­ak­cję, a nie­wła­ściwe - stor­pe­do­wać ją. Zda­nie "Ko­cham cię" może przy­pie­czę­to­wać cu­downą dłu­go­trwałą re­la­cję. Ade­kwatne słowa mu­sisz wy­brać za­równo wtedy, kiedy mó­wisz do in­nych, jak i do sie­bie. Zro­zu­mie­nie i przy­swo­je­nie od­po­wied­nich słów two­rzy fun­da­menty dla ży­cia peł­nego osią­gnięć.

Lu­dzie pa­mię­tają o to­bie ze względu na twoje osią­gnię­cia, a nie za­da­nia, któ­rych się nie pod­ją­łeś. Zdol­ność re­ali­zo­wa­nia ce­lów ogra­ni­czają tylko twoje wi­zja i wy­obraź­nia. Wro­dzony me­cha­nizm suk­cesu po­zwoli ci wy­ko­nać wszystko, co so­bie za­pla­nu­jesz. W ca­łym pro­ce­sie cho­dzi o to, by uczy­nić twoje ży­cie szczę­śliw­szym, bar­dziej speł­nio­nym, sa­tys­fak­cjo­nu­ją­cym i po­móc ci ten stan utrzy­mać - dzień po dniu, rok po roku. Bie­żące, co­dzienne osią­gnię­cia za­pew­nią ci cią­głą sa­tys­fak­cję i szczę­ście.

Pew­nego lata, gdy by­łem w col­lege'u, sprze­da­wa­łem buty spor­towe dla domu to­wa­ro­wego w Atlan­cie, w Geo­r­gii. Mój dział był od­dzie­lony od po­zo­sta­łych sto­isk obuw­ni­czych, a mój bez­po­średni prze­ło­żony pra­co­wał na gó­rze w dziale obu­wia dam­skiego. Jako bie­gacz bar­dzo in­te­re­so­wa­łem się bu­tami spor­to­wymi i wkła­da­łem w pracę całą ener­gię i za­an­ga­żo­wa­nie. Za­wsze sta­ra­łem się upew­nić, że buty za­spo­ka­jają po­trzeby klien­tów. Kie­dyś na­wet do­star­czy­łem parę bu­tów star­szej pani do domu, bo nie mo­gła wyjść.

Kiedy nad­szedł czas na prze­gląd wy­ni­ków, szef od­działu zszedł do mnie i po­ka­zał mi stan­dar­dowy for­mu­larz, w któ­rym w każ­dej ka­te­go­rii wy­sta­wił mi oceny prze­ciętne, i pod­wyż­szył stawkę go­dzi­nową o pół do­lara. Wie­dzia­łem, że nie je­stem do­sko­nały, ale mia­łem silne prze­ko­na­nie, iż je­stem po­wy­żej śred­niej w wielu ka­te­go­riach, no, co naj­mniej jed­nej lub dwóch. I być może by­łem po­ni­żej prze­cięt­nej w ob­sza­rach, w któ­rych mo­głem się pod­cią­gnąć. Czu­łem się do­tknięty, zra­niony oceną i wła­śnie wtedy po­sta­no­wi­łem, że nie od­dam ży­cia w cu­dze ręce. To ja będę de­cy­do­wał o swoim prze­zna­cze­niu. Wie­dzia­łem, że mogę kon­tro­lo­wać swoje za­robki dzięki umie­jęt­no­ściom i wy­sił­kowi.

Przej­mij kon­trolę nad swoją przy­szło­ścią. Masz suk­ces w swo­ich rę­kach. Po­staw na zmianę. Wy­znacz cele. Za­sto­suj za­sady pre­zen­to­wane w tej książce. Pro­ces jest pro­sty, ale wy­maga naj­wyż­szego wy­siłku i za­an­ga­żo­wa­nia. Mó­wisz, że nie dasz rady? Oczy­wi­ście, że dasz. Udało się to ty­siącom lu­dzi. Mó­wisz, że uśmiech­nęło się do nich szczę­ście? (Patrz Uśmiech for­tuny). My­ślisz, że są inni? Cóż, na­wet nasi przod­ko­wie po­nad 200 lat temu wie­dzieli coś, co i ty mu­sisz za­ak­cep­to­wać: "Wszy­scy lu­dzie są równi".

Wi­dzisz, to nie prze­szłość okre­śla przy­szłość, lecz te­raź­niej­szość. Dawne po­rażki nie de­ter­mi­nują two­jej przy­szło­ści, także je­śli cho­dzi o suk­ces fi­nan­sowy. Nie jest ni­czym nie­zwy­kłym, że lu­dzie, któ­rzy od­nie­śli wielki suk­ces, przed­tem za­li­czali wpadki. Wielu lu­dzi suk­cesu na dro­dze do ogrom­nego bo­gac­twa do­świad­czyło wiel­kiej straty, także ban­kruc­twa.

Na­wet edu­ka­cja nie gwa­ran­tuje po­wo­dze­nia fi­nan­so­wego. Na ca­łym świe­cie są lu­dzie, któ­rzy osią­gnęli duże suk­cesy, ma­jąc ogra­ni­czone wy­kształ­ce­nie. Levi Strauss nie skoń­czył li­ceum, a zbu­do­wał naj­więk­szą na świe­cie firmę odzie­żową. Edwin Land rzu­cił stu­dia i za­ło­żył Po­la­roid. Stu­dia prze­rwał też Bill Ga­tes, twórca Mi­cro­so­ftu. To, co ro­bisz te­raz, de­ter­mi­nuje twoje przy­szłe osią­gnię­cia. Nie po­zwól, by po­strze­ga­nie prze­szło­ści wpły­wało na twoją wi­zję tego, co się wy­da­rzy. Masz czy­stą kartę. Za­peł­nij ją wie­dzą, którą zdo­bę­dziesz dzięki tej książce i wy­ko­rzy­stasz w ży­ciu.

By­łem wspól­ni­kiem w fir­mie wy­twa­rza­ją­cej okna. W któ­rymś mo­men­cie po­ja­wiły się kło­poty z ich ter­mi­nową do­stawą i utrzy­ma­niem ja­ko­ści ze wzglę­dów pro­duk­cyj­nych. Zda­łem so­bie sprawę, że mo­żemy ła­two po­ra­dzić so­bie z pro­ble­mami, ale za­sto­so­wa­nie tych roz­wią­zań, by osią­gnąć po­żą­dane re­zul­taty, bę­dzie trudne. Do­ty­czy to rów­nież bu­do­wa­nia ży­cio­wego suk­cesu. Sys­tem jest pro­sty. Ale wdro­że­nie go w swoim ży­ciu wy­maga wy­siłku.

- Bę­dziesz mie­rzył się z wy­zwa­niami.

- Mo­żesz je prze­zwy­cię­żyć.

- Na­po­tkasz na swo­jej dro­dze mury.

- Mo­żesz się przez nie prze­bić.

- Spo­tkasz scep­ty­ków.

- Wy­trwasz.

Nie­któ­rych za­do­wala fa­sola na obiad, inni wolą stek. Nie ma nic złego w je­dze­niu fa­soli, je­śli na­prawdę ją lu­bisz lub tylko na nią mo­żesz so­bie po­zwo­lić. Ale to nie zna­czy, że za­wsze musi być tak samo. Nie­któ­rzy po pro­stu wy­bie­rają sta­tus quo. Wy­star­cza im to, co mają, i nie chcą się wy­si­lać. Dla nich to jest w po­rządku. A dla cie­bie?

To ty mu­sisz zde­cy­do­wać, co cię uszczę­śli­wia. Czego chcesz od ży­cia. Osza­cuj, jaką cenę mu­sisz za­pła­cić za to, by do­stać to, czego chcesz, i ją za­płać. Osią­gnię­cia nie zda­rzają się przy­pad­kiem, ale mo­żesz uzy­skać cał­ko­wite speł­nie­nie. Bez względu na obecną sy­tu­ację i oko­licz­no­ści, je­śli po­sta­no­wisz, że mo­żesz stać się lep­szy, i uznasz, że ten po­stęp za­leży od tego, w co wie­rzysz, sprawy ru­szą z miej­sca.

Aby od­no­sić więk­sze suk­cesy i żyć peł­niej, po­trze­bu­jesz trzech rze­czy. Są to:

1. Prze­ko­na­nie

2. Wie­dza

3. Za­sto­so­wa­nie.

Prze­ko­na­nie nie po­zwala, by obecny stan rze­czy utrwa­lił w to­bie myśl, że nic nie da się zmie­nić. Daje ci prze­świad­cze­nie, że mo­żesz osią­gnąć każdy po­ziom, że masz więk­szy po­ten­cjał, niż ci się wy­daje.

Wie­dza to na­uka tech­nik ko­niecz­nych, by osią­gać po­sta­wione cele.

Wdro­że­nie to uży­cie tych tech­nik, by osią­gnąć po­zy­tywne wy­niki.

Ktoś kie­dyś po­wie­dział: "Li­czy się nie to, co wiesz, ale to, kogo znasz". Ja my­ślę tak: "Cho­dzi nie tylko o to, co wiesz, ale też o to, jak wy­ko­rzy­sta­nie tej wie­dzy wpływa na twoje osta­teczne wy­niki". Czym in­nym jest nie wie­dzieć, jak od­nieść suk­ces, jed­nak uwa­żam, że to prze­stęp­stwo, gdy ktoś zna tech­niki, ale - z po­wodu od­wle­ka­nia lub za­nie­dbań - ni­gdy tych me­tod nie wdraża i po­zo­staje prze­cięt­nia­kiem. Je­śli po­znasz idee, tech­niki oraz kon­cep­cje po­dane w tej książce i za­sto­su­jesz je w ży­ciu, osią­gniesz naj­bar­dziej nie­zwy­kłe i sa­tys­fak­cjo­nu­jące suk­cesy. Ale wszystko za­czyna się od prze­ko­na­nia, że mo­żesz być lep­szy, ro­bić po­stępy.

Prze­stu­diuj słowa klu­czowe. Przy­swa­jaj je tak długo, aż staną się two­imi wła­snymi. Zro­zum, jak ich de­fi­ni­cje wpły­wają na Mo­del Suk­cesu, i za­sto­suj go w swoim ży­ciu. Mo­żesz za­cząć osią­gać i roz­wi­jać swój suk­ces już dziś!

Za­pra­szamy do za­kupu peł­nej wer­sji książki

Ogromne uzna­nie dla Mo­delu Suk­cesu!

Tę książkę musi prze­czy­tać każdy, kto dąży do roz­woju oso­bi­stego i za­wo­do­wego, a także do tego, by osią­gnąć w ży­ciu więk­szą efek­tyw­ność. Sam Si­lver­stein przed­sta­wia mo­del pro­sty a za­ra­zem po­tężny - prak­tyczny i spraw­dzony. Zna­ko­mita książka. Przy­jemna lek­tura. Bar­dzo in­spi­ru­jąca.

Nido Qu­bein

Rek­tor High Po­int Uni­ver­sity

Były pre­zes Na­tio­nal Spe­akers As­so­cia­tion

Dy­na­miczna nar­ra­cja, a do tego zdrowy roz­są­dek w kwe­stii osią­ga­nia suk­cesu - to musi być be­st­se­ler.

Ger­hard Gschwandt­ner

Wy­dawca i za­ło­ży­ciel ma­ga­zynu "Sel­ling Po­wer"

Świetna ro­bota! Twoja książka jest pro­sta, ja­sna, ważna, za­bawna, in­try­gu­jąca, prze­ko­nu­jąca, bar­dzo przy­stępna, uni­wer­salna, wy­wo­łuje zmiany i tra­fia w sedno. In­nymi słowy - nie może być nie­sku­teczna.

Ar­nold "Nick" Car­ter,

Były wi­ce­pre­zes Com­mu­ni­ca­tions Re­se­arch, Ni­gh­tin­gale

Co­nant Cor­po­ra­tion

Sam Si­lver­stein ma spo­strze­że­nia i po­my­sły, które mogą na cie­bie wpły­nąć. Mu­sisz prze­czy­tać!

She­ila Mur­ray Be­thel

Au­torka Ma­king a Dif­fe­rence, 12 Qu­ali­ties that Make You a Le­ader

Szu­kasz mo­ty­wa­cji? Masz ją, ale czu­jesz, jak­byś buk­so­wał ko­łami w miej­scu? Prze­czy­taj tę cu­downą książkę Sama Si­lver­ste­ina, aby ru­szyć w od­po­wied­nim kie­runku. Pro­wo­kuje do my­śle­nia. To świetne przy­po­mnie­nie, by po­dą­żać wła­ściwą ścieżką!

Tom Hop­kins

Au­tor How to Ma­ster the Art of Sel­ling

Wni­kliwa, pro­wo­ku­jąca książka, która każ­demu po­może sku­tecz­niej wy­zna­czać i osią­gać cele. By­łem pod wra­że­niem za­war­tych na tych stro­nach spo­strze­żeń i mą­dro­ści i nie wa­ha­łem się ich za­sto­so­wać, aby pra­co­wały na moją ko­rzyść. Bar­dzo po­le­cam tę po­zy­tywną, mo­ty­wu­jącą książkę.

Scott De­Garmo

Były re­dak­tor na­czelny i wy­dawca ma­ga­zynu "Suc­cess"