p

Katalog myśli - Joanna Majchrzak

Kup ebooka

34.40 zł
26.49 zł (26,49 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Zanim zaczniesz

Każdy cel nadaje naszemu życiu jakiś kierunek. Gdy podążamy właśnie w to wyznaczone miejsce, w ten jeden punkt, wiemy, że nasze życie nie będzie zmarnowane. Przeszkody, które los rzuca nam pod nogi, uczą nas wytrwałości, uczą nas, iż nie warto się poddawać. Przeszkody mamy omijać i przeskakiwać, nawet jeśli oznacza to wydłużenie drogi, którą podążamy, a nie cofać się i zawracać. Pamiętajmy też, by nie zmieniać drogi, gdy wydaje nam się, że jest zbyt pod górkę i nie mamy szans jej pokonać. Chwile zwątpienia będą zawsze, ale gdy dojdziemy na szczyt, zapomnimy o wszystkim, co złego spotkało nas po drodze.

Cele określają nam, co możemy robić w wolnym czasie, by go zbytnio nie marnować. Dają nam poczucie sensu i mocy w życiu. Dzięki nim możemy poczuć się wartościowymi ludźmi. Każdy cel stymuluje umysł do nowych i kreatywnych pomysłów. Dodaje energii do działania. Dzięki temu, że wyznaczamy sobie cele, możemy osiągnąć dużo więcej w krótkim czasie działania. Poznajemy również siebie i swoje możliwości.

Ja sama mam w życiu kilka małych celów i do nich dążę. Na razie jestem gdzieś na początku drogi, jednak wierzę, że ciężką pracą i wytrwałością dotrwam do końca. Pamiętajmy, że lepiej żałować, że nie wyszło, niż że wcale się nie próbowało.

Umysł człowieka traktuje cel jako współrzędne, które zapisuje w podświadomości i programuje wszystko dookoła, by osiągnąć oczekiwany rezultat. Gdy już działamy, by osiągnąć swój cel, mózg tak działa na podświadomość, że nie może się nam nie udać osiągnięcie tego, czego pragniemy.

Dlatego uważam, że warto, by każdy z nas wyznaczył sobie cel. Może to być coś głupiego, np. niejedzenie słodyczy, ale też coś konkretnego, jak np. zdobycie wymarzonego zawodu. Wszystko już zależy od nas, naszej silnej woli i gotowości do działania. Jeżeli już wyznaczysz sobie ten cel, pamiętaj, że jesteś silny, a ja wierzę, że uda Ci się wszystko osiągnąć. Chcieć znaczy móc. Może raz się nie udało, drugi raz też nie, ale wiedz, że z każdym następnym razem będzie lepiej. W końcu się uda. W końcu będziesz z siebie dumny.

Szczęście

Myślę, że uczono nas od bardzo młodego wieku, że szczęście ma być wielką i pochłaniającą wszystko rzeczą. Że to jest ten moment, który otwiera nasze kości i zmienia nasze życie, i zmiata cały ciężar w nas. Że jest to coś, co jest nam przyznane, podarowane przez świat. Że jest to coś, za czym gonimy, aż to znajdziemy. I tak zawsze czekamy. Czekamy na to doświadczenie, to uproszczenie w życiu, ten moment "aha", w którym rany są zagojone, a wzrost jest uporządkowany w naszych klatkach piersiowych, a nasze serca nie boją się już kochać, a ciepło nigdy nie opuszcza. Ale nie sądzę, aby szczęście było duże lub nieskończone w ogóle. Myślę, że prawdziwe szczęście istnieje w akceptacji faktu, że zawsze będziemy równoważyć to, co w nas jest jasne i ciemne. Myślę, że prawdziwe szczęście istnieje w ciszy. W małych rzeczach. W porannej filiżance kawy, przy dźwiękach głosu Twojej matki w słuchawce telefonu. Myślę, że prawdziwe szczęście polega na wierze, że masz tu być, że masz zająć miejsce na tym świecie. Myślę, że prawdziwym szczęściem jest znalezienie ludzi, którzy się Tobą opiekują, ale nie w sposób materialistyczny. Chodzi raczej o ludzi, którzy dbają o Twoją duszę, którzy dbają o nawet najbardziej chaotyczne części Ciebie. Myślę, że prawdziwe szczęście jest wszędzie wokół Ciebie, przez cały czas, przypięte i rozkwitające w rzeczach, na które przestałeś zwracać uwagę, ponieważ zawsze szukałeś czegoś więcej. Kwiaty w drodze do pracy. ­Intensywność w powietrzu, kiedy kogoś spotykasz i wiesz, że zmieni on Twoje życie. Sposób, w jaki żołądek ściska się, gdy słyszysz ulubioną piosenkę. I nie sądzę, że szczęście jest czymś, co znajdujesz ani że to jest to miejsce, do którego docierasz, gdzie noc nigdy nie nadchodzi i gdy jesteś kuloodporna i nie ma na Ciebie wpływu chaos. Myślę, że chaos będzie istniał zawsze - dosłownie jesteśmy z niego stworzeni, nie byłoby nas tu, gdyby nie rozbijanie się i trzaskanie atomów w tym Wszechświecie. Nie, myślę, że szczęście istnieje w zrozumieniu, że ból jest tak samo ważny jak piękno. Myślę, że szczęście istnieje w znajdowaniu rzeczy, które sprawiają, że czujemy się uznawani, wyjątkowi i spokojni na tym świecie, bez względu na to, jak małe lub nieistotne one są, i pozwalanie im nas ratować. Myślę, że szczęście istnieje w nauce, jak objąć ciemność, w nauczeniu się, jak postrzegać ją jako tę samą rzecz, która sprawia, że doceniamy światło.