p

Jak poradzić sobie z narcyzem i toksycznymi relacjami - Marta Pawlikowska-Olszta

Kup ebooka

25.90 zł
18.13 zł (17,83 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać
Odarty z tożsamości przez relacje niskiej jakości?

Jako psycholog pracy lubię zadawać ludziom pytania, które pomagają im zobaczyć ich problemy z nowej perspektywy. Takie niesugerujące, pełne prawdziwej ciekawości pytania stwarzają możliwość lepszego zrozumienia siebie i skutecznego zmierzenia się ze swoimi troskami zawodowymi i osobistymi.

Odkryłam jednak, że osobom, które tkwiły w toksycznych relacjach z szefami, rodzicami, partnerami i w związku z tym doświadczały przemocy psychologicznej należy zadać jedno dodatkowe, kluczowe pytanie.

Na to pytanie, osoby poddawane latami toksycznym wpływom odpowiadają w sposób, który wciąż wprawia mnie w osłupienie i złość.

Jeśli jesteś w podobnej sytuacji musisz sobie koniecznie na nie odpowiedzieć:

"Co widzisz, słyszysz, myślisz, czujesz, gdy wypowiadasz swoje imię i nazwisko?"

Serio, weź kartkę i zapisz odpowiedź na to pytanie w Twoim przypadku.

Co widzisz, słyszysz, myślisz, czujesz, gdy wypowiadasz swoje imię i nazwisko?

To nie jest pytanie w stylu "zbuduj swoją markę" i pochwal się tym na LinkedIn.

To pytanie jest do Ciebie ... (wstaw proszę swoje imię) i odpowiedź jest dla Ciebie.

Równocześnie pamiętaj, że to bardzo trudne pytanie. Być może pomocne dla Ciebie będą pytania wspomagające:

– Kim obecnie jesteś?

– Kim chciałbyś być?

– Co jest dla Ciebie najważniejsze?

– Jak chcesz o sobie myśleć?

– Jakie są Twoje wartości?

– Jaką pamięć chciałbyś po sobie zostawić?

Daj sobie trochę czasu, wróć proszę do czytania dopiero, gdy wykonasz to ćwiczenie i odpowiesz na powyższe pytania.

Jeśli jesteś osobą o stabilnej, adekwatnej samoocenie odpowiesz coś w stylu, "jestem Baśka Xsińska, jestem dobrym człowiekiem, matką, koordynatorką projektu, farmaceutką, jestem sumienna, przyjaciele mogą na mnie liczyć, staram się nikogo nie skrzywdzić, nie lubię gotować", czy też "jestem Darek Ykowski, jestem w sumie fajnym facetem, pomocną osobą, lubię ludzi, jestem synem, bratem, wujkiem, jestem pasjonatem samolotów i latania, nie cierpię korków".

Jeśli jednak miałeś pecha i przez dłuższy czas byłeś traktowany przedmiotowo przez kogoś pełniącego ważną rolę w Twoim życiu, Twoja odpowiedź może przypominać bardziej to, co odpowiadają m.in. osoby, które musiały mierzyć się przez lata z bliskimi z rysem lub narcystycznym zaburzeniem osobowości.

– "Nie wiem, nie umiem odpowiedzieć, Nic nie widzę".

– "Mam kompletną pustkę, głupio mi o tym mówić"

– "Słyszę, jak inni mówią, to nieodrodna córka swojej matki!"

– "To ten, co nigdy nic nie osiągnie"

– "Nieudacznik"

– "Ten co nie skończył studiów"

– "Gorsza wersja starszego brata"

– "Cienias"

W tym przypadku potrzebujesz czasu by znaleźć swoją odpowiedź na te pytania.

(Nie)Strach się bać!

Jeśli w twoim bliskim otoczeniu jest osoba, którą potocznie nazwalibyśmy narcyzem powinieneś odczuwać sporo nieprzyjemnych emocji. Strach, lęk, smutek, żal, rozczarowanie, poczucie winy, złość czy bezsilność to tylko początek listy odczuć, które towarzyszą większości osób, które utknęły w relacji z osobą o za niskiej empatii.

Niektórzy męczą się w takich relacjach w pracy, niektórzy w domu. Pechowcy są pod narcystycznym obstrzałem w obu tych sferach i zawodowej, i prywatnej. Wtedy wymienione wyżej odczucia oraz natłok myśli o swojej bezwartościowości, bezsensie i braku nadziei na lepszą przyszłość przysłaniają widok na jakiekolwiek zmiany. To jest jednak moment, gdy są one potrzebne!

Jeśli odczuwasz te nieprzyjemne emocje w toksycznej relacji to dobrze!

Emocje są właśnie od tego, żeby Ci podpowiedzieć czy sytuacja, w której się znajdujesz jest dla Ciebie korzystna czy nie. Więc jeśli nieprzyjemne emocje biją u Ciebie na alarm nie staraj się ich zagłuszyć, staraj się ich posłuchać! Nie bój się ich. Emocje nie mogą Ci nic zrobić. Możesz posiedzieć ze swoim lękiem czy złością i podpytać je co chcą Ci przekazać. Zacznij uczyć się jak działać zgodnie z tą podpowiedzią!*

Zatem w toksycznej relacji, czyli takiej w której ktoś zaspokoją jednokierunkowo tylko swoje potrzeby kosztem Twojego dobrostanu zdrowo jest odczuwać niepokój i frustrację.

Zastanów się przez chwilę – jak myślisz – jaką instrukcję do działania przekazuje Ci Twój lęk?

Lęk, strach, niepokój, panika – wcale nie mówią Ci, że z Tobą jest coś nie tak, czy też, że jesteś słaby. Jeśli nie masz jeszcze wprawy w odczytywaniu swoich emocji możesz tak to mylnie zinterpretować. Te emocje mówią Ci, że najprawdopodobniej nie jesteś na coś przygotowany.

Jeśli tak zaczniesz myśleć o tej mało przyjemnej emocji, przestaniesz czuć się nią wyłącznie przytłoczony. Możesz zacząć zadawać sobie pytania: Czego tak naprawdę się obawiam? Jaka jest najgorsza rzecz, która może się zdarzyć? Co mogę zrobić, żeby temu zapobiec? Czy mam na to wpływ? W jaki sposób mogę się na to przygotować? Jak mogę zminimalizować straty, jeśli to rzeczywiście się stanie? Jakie będą skutki, jeśli nie zrobię tego, czego się boję? Działaj, mimo odczuwania lęku.

Pamiętaj, że nie musisz a wręcz nie możesz (!) pokonywać przeszkód samotnie! Otwórz się i poszukaj wsparcia! Zastanów się kto może Ci pomóc?

W przypadku styczności z osobami o skrajnie niskiej empatii, która zwykle przejawia się w postaci przemocy (emocjonalnej, fizycznej, finansowej), lęk podpowiada Ci niezwykle istotną rzecz. Uciekaj, gdzie pieprz rośnie.

Co z kolei chcą przekazać Ci Twoja złość i frustracja? Znów – odczuwanie złości nie mówi Ci, że jesteś złym człowiekiem, pracownikiem czy rodzicem! Osoba niewprawiona w odczytywaniu swoich emocji może to tak błędnie odczytywać.

Złość mówi Ci, że ważne dla Ciebie sprawy, oczekiwania i wartości są łamane – dopytaj siebie: jakie? W relacji z osobą, dla której Twoje potrzeby i emocje są permanentnie ignorowane a granice przekraczane złość jest prawidłową odpowiedzią organizmu.

Nie da się zbudować wartościowej relacji w życiu prywatnym, ale także w pracy, jeśli obie strony nie wychodzą z założenia, że obie osoby są ok a ich potrzeby są równie ważne.

Narcyz to osoby, które mają zbyt słabo rozwiniętą empatię, aby podchodzić do Ciebie w asertywny a nie agresywny sposób. Z tego powodu co rusz łamią podstawowe wartości i prawa jakie masz w związku – szacunek, godność, pomoc czy wzajemność.

Dlatego czytaj swoją złość jako powód do zmiany. Masz dzięki niej okazję wziąć odpowiedzialność za to, co się dzieje i szansę na rozwój. Pytanie tylko: co w Twoim życiu wymaga zmiany? Czego potrzebujesz od siebie i od innych, żeby wziąć tę odpowiedzialność i przeprowadzić zmianę. Jak możesz wprowadzić więcej spokoju i równowagi w swoje życie w tej sytuacji? Które Twoje oczekiwania są realne a które Ci nie służą? Co musisz odpuścić, bo jest poza Twoją kontrolą a na co masz wpływ? Co może być pierwszym małym krokiem?

Twój organizm nie jest głupi, sygnały emocjonalne, które Ci wysyła mają dużą wartość informacyjną. Czasem emocjonalny radar się myli, ale nie warto go zagłuszać (m.in. dlatego lepiej stronić od używek).

Warto, żebyś zaczął sprawdzać co Ci uczynnie podpowiada. To jest do zrobienia nawet, jeśli masz kilkadziesiąt lat i robisz to po raz pierwszy.