Robert
Schuman
10
wzywa do budowy Wspólnoty Narodów Europy w Kulturze, Nauce,
Gospodarce, Polityce opartej na tradycji chrześcijańskiej.
"Wspólnota
Narodów Europy jest konsekwencją koncepcji i myśli Roberta
Schumana. Nie chciał on unii ani quasi-państwa:
"Moja
idea nie polega na tym, aby połączyć kraje w celu
stworzenia
superpaństwa. Nasze kraje europejskie są historyczną
rzeczywistością. Z psychologicznego punktu widzenia byłoby
to
niemożliwe i nierozsądne, aby się ich pozbyć. Ich
różnorodność
jest dobrą rzeczą i nie ma sensu, aby je usuwać lub
dokonywać
zrównywania lub unifikacji"
(Robert
Schuman)
I.
Preambuła
W
związku z 60 rocznicą utworzenia Europejskiej Wspólnoty
Gospodarczej państwa Europy i liderzy z Brukseli dyskutują
kierunki
w jakich ma iść Europa. Od 7 lutego 1992 r., kiedy powstała
Unia
Europejska będąca w swej koncepcji modelem superpaństwa i
zaprzeczeniem idei Roberta Schumana, obserwujemy szereg
negatywnych
procesów i narastającej niechęci obywateli państw europejskich
do
takiego kursu, jaki przyjmuje Bruksela. Brexit i inne poważne
symptomy niezgody na odchodzenie od idei Roberta Schumana są
ostatecznym sygnałem alarmowym, aby zmienić funkcjonujący
kierunek.
Niepokojące
jest to, że na szczycie w Rzymie 25 marca 2017 r. europejscy
politycy w ogóle nie nawiązali do Roberta Schumana, co można
odebrać jako ignorowanie jego idei, które doprowadziły do "cudu"
długotrwałego pokoju, utrzymującego się w Europie w okresie, jaki
nie był spotykany od wielu wieków. Trwający proces beatyfikacyjny
Roberta Schumana jest bardzo ważnym przypomnieniem znaczenia
wartości jego idei dla Europy i świata.
Dzisiaj,
w rocznicę podpisania Traktatów Rzymskich, wszyscy politycy,
którzy
milcząco przechodzą obok idei Schumana, nie tylko
przekreślają
jego wizję, ale także niszczą owoce, jakie zrodziły się z
pojednania dokonanego według jego koncepcji. Dlatego dzisiaj
sam
Schuman woła ponownie:
"Europo
wróć do korzeni!"
Z
nim wołamy także my i wszyscy, dla których Europa była,
jest i ma
być Europą ukształtowaną przez 2000 lat chrześcijaństwa.
Obecny
kryzys w Europie, kryzys dzieła pojednania i jednoczenia
Kontynentu,
wynika z porzucenia wizji Ojców Założycieli, zwłaszcza
artykułowanych przez Roberta Schumana i przyjęcia modelu
integracji
sprzecznego z fundamentalnymi wartościami założycielskimi:
chrześcijaństwem, wolnością, solidarnością, różnorodnością
i patriotyzmem. Po śmierci Roberta Schumana przestano realizować
jego myśli i cele, a wręcz rozpoczęto działania przeciwne
prowadzące do stopniowej destrukcji, której następujące,
negatywne skutki oglądamy z coraz większym natężeniem:
ideologiczny sekularyzm, oligarchizacja i ograniczanie wolności,
antysolidarnościowy dyktat silnych, administracyjno -
biurokratyczna
uniformizacja, promocja kosmopolityzmu i wykorzenienia
Europejczyków
z ich rodzimych kultur narodowych. "II Deklaracja Schumana 2017"
ma za zadanie przypomnieć głos Schumana i wezwać do powrotu do
korzeni, a także zjednoczyć ludzi dobrej woli wokół faktycznych
celów i podejścia Roberta Schumana, który niejako chce
"zmartwychwstać" i przywrócić Europie jej znakomity wizerunek
i kondycję. W ramach prezentowanej Deklaracji przypominamy
odrzucane
lub podważane dziś filary Wspólnoty Narodów Europy oraz kierunki
zmian, jakie należy podjąć, aby powrócić do Europy zgodnej z
wizją Ojców Założycieli.
II.
Uzasadnienie
Robert
Schuman stając w obliczu szerzącego się zła i jego
straszliwych
skutków w pierwszej i drugiej wojnie światowej stał się
pokornym
Sługą Bożym podejmując trud pojednania 3
narodów
przez dzieła, które umożliwiły znoszenie powstałych granic
nienawiści między narodami, tworzenie braterskiej przyjaźni
między
ludźmi i przebaczanie wyrządzonych krzywd.
9 maja
1950 r. w swojej deklaracji Robert Schuman koncentruje się na
przekształceniu stosunków gospodarczych w Europie w taki sposób,
aby służyły one pokojowi nie tylko na kontynencie europejskim,
ale
także na świecie.
Konsekwencją
"Deklaracji Schumana" było powstanie 18 kwietnia 1951 r.
Wspólnoty Węgla i Stali, która neutralizowała ryzyko kolejnych
wojen. 25 marca 1957 r. w oparciu o Traktaty chrześcijanie
powołana
została Europejska Wspólnota Gospodarcza (EWG), której zakres
koncentrował się na sprawach gospodarczych. Powstanie EWG było
ważnym krokiem w kierunku zaangażowania Europy na rzecz pokoju.
Wdrożenie
postanowień Traktatu rzymskiego następowało przez kilka kolejnych
lat. Jeszcze w trakcie wstępnej fazy rozwoju Europejskiej
Wspólnoty
Gospodarczej 4 września 1963 r. umiera Robert Schuman. Można
rzec,
że odszedł on nie kończąc swojego dzieła, jako, że miało ono
polegać na budowie Europy Wspólnoty Narodów jako wspólnoty ducha
opartej na fundamentach chrześcijańskich. Zmiana relacji
gospodarczych w ramach EWG miała według Schumana stanowić tylko
pewien fragment w realizacji ostatecznego celu budowania
jedności,
solidarności i pokoju w Europie i na świecie.
Po 1963
r., czyli po śmierci Schumana, dokonuje się rozwój EWG, do której
w 1973 r. przystępuje także Wielka Brytania. Od tego czasu nie
widać kontynuacji wizji i myśli Roberta Schumana. Mamy wręcz do
czynienia z kierunkiem odwrotnym, tzn. ze zmierzaniem do
superpaństwa, z prymatem tworzenia instytucji nad budową relacji,
z
przeciwstawianiem się wartościom chrześcijańskim, czyli
wartościom stricte europejskim oraz z niszczeniem ducha
patriotyzmu
jako miłości do ziemi ojczystej.
Ostatecznie
7 lutego 1992 r. powstaje Traktat z Maastricht ustanawiający
Unię
Europejską. Jest to akt jawnie stający w sprzeczności z
koncepcją,
ideami i myślami Roberta Schumana. Schuman nigdy nie mówił o
Unii
nie będącej Wspólnotą Narodów. Unia to pierwsza faza budowy
superpaństwa, przed czym Schuman przestrzegał. Unia w obecnej
postaci pod pewnymi względami przypomina systemy totalitarne,
które
jak wiemy stawiały ideologiczne cele systemu ponad celami
narodu,
człowieka i obywatela, krępując ich wolność. Robert Schuman
wskazywał, że każdy system społeczny, władza cywilna i władza
kościelna, mając rolę służebną wobec człowieka, powinny
tworzyć warunki dla realizacji prawdziwej wolności człowieka,
który otrzymał ją od Boga. W wolności bowiem może rozwijać
się
prawdziwa miłość między ludźmi, prowadząc do poszanowania
między narodami i do wzajemnej służby.
"To
chrześcijaństwo pierwsze uwydatniło równość wszystkich
ludzi
bez względu na przynależność klasową i rasową oraz
upowszechniło, podług reguły świętego Benedykta ora et
labora,
moralność pracy zakładającą, iż obowiązek wykonywania tejże
staje się służbą na rzecz Bożego dzieła stworzenia"
(Robert
Schuman).
III. Filary
wspólnoty narodów Europy
1.
Chrześcijaństwo
Nie
byłoby Europy bez hebrajskiego Dekalogu, greckiej filozofii i
sztuki, rzymskiego prawa i myśli republikańskiej. Ale to
chrześcijaństwo jest duszą Europy. To ono ukształtowało Europę
taką, jaką znamy. Jej żywotność, kreatywność i rozwój zależą
od twórczej łączności z jej chrześcijańskimi korzeniami. Tak
jak ciało bez duszy jest martwe, tak Europa bez chrześcijaństwa
nie ma przyszłości. Jakiekolwiek próby ograniczania aktywnej i
twórczej obecności kościołów i chrześcijan w sferze publicznej
i w wolnej debacie publicznej są działaniami antyeuropejskimi,
niszczącymi jedność naszego kontynentu, pozbawiającymi go
wymiaru
duchowego i w konsekwencji prowadzącymi do obumierania wolności
i
solidarności oraz rodzenia się przemocy i fanatyzmu, jakie
rodzą
współczesne ideologie.
"Demokracja
[w Europie] będzie chrześcijańska albo nie będzie jej
wcale.
Demokracja antychrześcijańska byłaby karykaturą zmierzającą
do
pogrążenia się w tyranii lub w anarchii. Stanowisko
demokraty może
być określone w ten sposób: nie może on zaakceptować tego,
że
państwo systematycznie ignoruje rzeczywistość religijną, że
przeciwstawia jej stronniczość graniczącą z wrogością lub
pogardą. Państwo nie może nie uznawać, bez krzywdy i szkody
wyrządzonej sobie, niezwykłej skuteczności natchnienia
religijnego
w praktykowaniu cnót obywatelskich, w tak koniecznej
obronie przeciw
siłom rozkładu społecznego, które wszędzie działają."
(Robert
Schuman)
2. Wolność
Wolność
jest najcenniejszym klejnotem w skarbcu europejskich
wartości.
Rodziła się w bólach, w długim i skomplikowanym procesie
historycznym, zawsze krucha, wymagająca obrony przed
despotyzmem i
anarchią. Wolność narodów wyraża się w demokracji, czyli
"rządach ludu, przez lud i dla ludu" (Abraham Lincoln).
Natomiast wolność człowieka to jego niezbywalne, naturalne,
dane
przez Stwórcę prawo. Przejawia się szczególnie w wolności
sumienia i wyznania, wolności słowa i zgromadzeń, wolności
zrzeszania się. Stopniowe, acz zauważalne ograniczanie
wolności
narodów i wolności obywatelskich przez instytucje
europejskie i
niektóre państwa wspólnoty to wielkie zagrożenie dla
zjednoczonej
Europy.
"W
rzeczywistości nie można stosować terminu "demokracja" do
ustroju, który odmawia uznania istnienia narodu, to znaczy
żyjącej
wspólnoty, będącej w posiadaniu własnej, autentycznej
spuścizny,
mającej swoje dążenia i własne posłannictwo, które chce
wypełniać w całkowitej wolności; nie można odnosić go do
reżimu, który odrzuca samą ideę wolności i
odpowiedzialności
osobistej, który
przemocą
tłumi odmienne tendencje i oceny, określając je mianem
zbrodniczych dewiacji. (...) W prawdziwej demokracji istnieje
tylko
jedno ograniczenie dla wolności: podstawy państwa i
społeczeństwa
muszą być zabezpieczone przed przemocą i niszczycielskimi
zamiarami."
(Robert
Schuman)
3.
Solidarność
Solidarność
jest przeciwieństwem egoizmu w wymiarze indywidualnym,
społecznym i
narodowym. Wyrasta ona z ewangelicznego przesłania miłości,
pokoju
i braterstwa. Jest wielką wartością leżącą u samych podstaw
projektu jednoczenia Europy. Człowiek solidarny z
dotkniętym
nieszczęściem sąsiadem, członkowie klasy średniej solidarni
ze
swoimi uboższymi współobywatelami, w końcu narody solidarne
z
innymi narodami w budowaniu prawdziwej wspólnoty, gdzie
dobro
każdego, choćby najmniejszego i ubogiego narodu, jest tak
samo
ważne, jak dobro narodów licznych i zamożnych. Mniej lub
bardziej
zawoalowany dyktat silnych i bogatych państw Europy uderza
w sam
fundament projektu zjednoczeniowego. Oznacza śmierć
wspólnoty i
powrót do złowieszczej ery egoizmów narodowych.
"Konsekwencją
współzależności pomiędzy narodami jest to, że nie da się
pozostać obojętnym wobec szczęścia i nieszczęścia wielu
ludzi.
Myślący Europejczyk nie może się cieszyć lub być złośliwym
w
obliczu nieszczęścia bliźniego swego i wszyscy powinniśmy
jednoczyć się na dobre i złe, znosząc wspólny los i niosąc
solidarnie wspólne ciężary."
(Robert
Schuman)
"Nigdy
nie dość powtarzać, że zjednoczenie Europy nie dokona się
ani
wyłącznie, ani przede wszystkim dzięki instytucjom
europejskim;
ich powstanie poprzedzi rozwój myśli i poczucia
solidarności."
(Robert
Schuman)
4.
Różnorodność
Europa
nigdy nie była, nie jest i nie będzie jednolita.
Różnorodność
kultur, zwyczajów, tradycji narodowych, regionalnych,
lokalnych,
etnicznych, religijnych, gospodarczych i prawnych to
wielkie bogactwo
i siła Europy. Narody Europy z całą ich specyfiką są dla
siebie
darem, a jako wspólnota są niepowtarzalną jakością i siłą w
skali całego globu. Tę różnorodność należy z wielką
pieczołowitością chronić, wspierać i rozwijać. Zjednoczeni
w
różnorodności. Wszelkie próby znoszenia różnic i specyfiki
narodów oraz biurokratycznie i administracyjnie narzucanie
kulturowej uniformizacji w imię utopijnych ideologii
prowadzą do
niszczenia Europy i zadają gwałt podstawowym wartościom
europejskim, jakimi są wolność narodów i ich solidarność.
"Moja
idea nie polega na tym, aby połączyć kraje w celu stworzenia
superpaństwa. Nasze kraje europejskie są historyczną
rzeczywistością. Z psychologicznego punktu widzenia byłoby to
niemożliwe i nierozsądne, aby się ich pozbyć. Ich
różnorodność
jest dobrą rzeczą i nie ma sensu, aby je usuwać lub dokonywać
zrównywania lub unifikacji."
(Robert
Schuman)
5.
Patriotyzm
Patriotyzm
to miłość ojczyzny, jej języka, kultury, tradycji i
historii.
Jest przeciwieństwem zarówno kosmopolityzmu, jak i
nacjonalizmu.
Europejskość organicznie wyrasta z tożsamości narodowych i
bez
nich nie istnieje. Jednocześnie przekracza owe tożsamości,
wychodząc ku wspólnocie ponadnarodowej. Dlatego ani
kosmopolita,
ani nacjonalista nie jest i nie może być Europejczykiem w
najgłębszym tego słowa znaczeniu. Pielęgnowanie patriotyzmu
w
krajach Europy to najskuteczniejsze antidotum na
odradzające się
nacjonalizmy i separatyzmy oraz wielkie wsparcie w
budowaniu
europejskiej jedności. Zaś walka z patriotyzmem to
niszczenie
wspólnoty, burzenie wspólnego europejskiego domu.
"Polityka
europejska na pewno nie może stać w sprzeczności z
patriotycznymi
ideałami. Powinna ona zachęcać wszystkich do szczególnego i
prawdziwego umiłowania swojej ojczyzny, co będzie sprzyjać
rozwijaniu miłości, która jako taka ze swojej natury nie
będzie
działać na niekorzyść innych krajów. Takie podejście
prowadzić
będzie do osiągnięcia jedności z pełnym zachowaniem
różnorodności"
(Robert
Schuman)
IV. Odezwa
do obywateli Europy
Zwracamy
się do tych wszystkich obywateli Europy, którzy czują się dumni z
europejskiego dziedzictwa i tęsknią za tym, by przywrócić
wspólnotę i jedność europejską opartą na naszej przebogatej
europejskiej kulturze, której źródła rozpoznajemy w starożytnej
Grecji, z jej umiłowaniem piękna, prawdy i cnoty, w starożytnym
Rzymie, z jego wielkim i wciąż aktualnym wkładem cywilizacyjnym w
postaci idei republikańskiej oraz rzymskiego prawa, oraz w
chrześcijaństwie, jako źródle prawdziwej wolności i solidarności
między ludźmi.
Są
wśród nas tacy, którzy nazywają się chrześcijanami i tacy,
którzy już tak o sobie nie mówią, ale przynajmniej
doceniają
wkład chrześcijaństwa w budowę cywilizacji europejskiej.
Wystarczy przejść się ulicami europejskich miast, odwiedzić
zabytki czy muzea i staje się oczywiste, że bez
chrześcijańskiego
fundamentu żadna z uniwersalnych-jak je dziś zwykliśmy
nazywać-wartości, nie stałaby się trwałym elementem naszej
kultury, mentalności oraz nie tworzyłaby naszego sposobu
codziennego życia. Jeśli i Ty dostrzegasz, że te
fundamenty
są dziś niszczone oraz, że-z początku może nawet atrakcyjnie
wyglądające ideologie sekularyzmu, kosmopolityzmu i poprawności
politycznej-prowadzą do destrukcji Europy i europejskiej
wspólnoty,
to dołącz do nas.
Już dziś
widać w tak wielu europejskich krajach, że osłabienie
europejskiej
kultury, próba zastąpienia jej sztuczną konstrukcją
przypominającą Wieżę Babel, prowadzi do tego, iż obserwujemy ze
smutkiem, że wspólnota europejskich narodów coraz bardziej
chwieje
się w posadach, a my - Europejczycy - stajemy się dla siebie
coraz bardziej obcy i zaczynamy się czuć obco we własnym domu.
Brak
granic, swoboda przepływu towarów i ludzi, wspólna waluta nie
wystarczą do zbudowania trwałej wspólnoty - to mówił już
ponad 60 lat temu Robert Schuman, ojciec współzałożyciel
zjednoczonej Europy! Do tego potrzeba nam wspólnoty kulturowej, a
jedynym spoiwem mogącym nas na trwale połączyć, tak jak łączyło
nas przez całe wieki - jest chrześcijaństwo, choćby w sferze
kultury i życia publicznego, jeśli już nie dla wszystkich jako
osobisty wybór Chrystusa i relacja z Nim.
Jeśli nie
oprzemy się ponownie na chrześcijańskiej kulturze, to chyba nie
ma
już wątpliwości, że zastąpi ją inna, obca Europie kultura,
którą szanujemy, ale która sprzeciwia się temu, co stanowi dla
nas najwyższą wartość, ponieważ odbiera ona człowiekowi
wolność, ten wielki Boży dar dla tych, co w niego wierzą i
ogromną wartość dla tych, którzy tej wiary nie podzielają. I -
przy wszystkich różnicach - jakie nas dziś w Europie dzielą -
to umiłowanie wolności jest naszym wielkim spoiwem. Może być też
wielkim darem dla ludzi z innych kultur, którzy z Europą pragną
związać swoją przyszłość, w pełni akceptując przy tym jej
dziedzictwo, kulturę i tradycję.
Nie dajmy
sobie odebrać prawdziwej Europy z jej przebogatą i wspaniałą
kulturą. Wstańmy i walczmy o demokratyczne zmiany, które
przywrócą
elementarny ład cywilizacyjny w naszych europejskich ojczyznach
oraz
pozwolą budować wspólnotę europejską opartą na
chrześcijaństwie, wolności, solidarności, różnorodności i
patriotyzmie.
V.
Proponowane kierunki zmian
1. Unia
Europejska powinna być przekształcona we Wspólnotę Narodów
Europy.
2. Należy
powrócić do pierwotnego rozumienia polityki jako roztropnej
służby
dobru wspólnemu i wdrożyć kodeks etyczny polityka jako męża
zaufania publicznego.
3. Głównym
priorytetem instytucji wspólnotowych powinno być ułatwianie i
wspieranie budowania relacji między obywatelami poszczególnych
państw na wszelkich możliwych poziomach i na wszelkie możliwe
sposoby w sferze kultury, edukacji, nauki, gospodarki, religii i
życia społecznego.
4. Kraje
Wspólnoty powinny mieć całkowitą swobodę w ustalaniu
wewnętrznych reguł prawa, poza niezbędnym pakietem minimum, który
będzie funkcjonalną podstawą Wspólnoty i będzie przyjęty przez
wszystkich członków jednomyślnie.
5. Należy
ustalić obszary wspólnego zarządzania na jasno określonych
zasadach, które zakładają zarówno brak hegemonii największych
państw, jak i anarchizacji przez prawo veta, w tym przede
wszystkim
dotyczącym wspólnej polityki naukowej, energetycznej oraz
obronnej.
6. Trzeba
stworzyć silne prawo antymonopolowe, które będzie aktywnie
niwelować dominację ponadnarodowych korporacji, z zachowaniem
prawa
suwerenności prawnej każdego państwa Wspólnoty w stosunku do
korporacji.
7.
Instytucje wspólnotowe powinny mieć charakter służebny zamiast
władczego.
8. Należy
postawić akcent na równomierny rozkład ośrodków badawczych w
całej Europie oraz pełny dostęp do ich efektów dla wszystkich
członków Wspólnoty.
9.
Koniecznym jest zagwarantowanie kształtowania spraw
światopoglądowych przez poszczególne kraje, z przyznaniem, że
fundamentem kultury europejskiej jest chrześcijaństwo.
10.
Fundusze wspólnotowe powinny być przeznaczone głównie na
niwelację nierówności w rozwoju infrastrukturalnym poszczególnych
krajów i regionów Wspólnoty.
11.
Instytucje wspólnotowe powinny wspierać kulturę i tradycję
chrześcijańską na forum europejskim i światowym.
12.
Solidarność gospodarcza musi być podstawą budowania relacji
ekonomicznych między narodami Europy.
13.
Wspólnota powinna dążyć do zagwarantowania każdemu człowiekowi
niezbywalnego, naturalnego prawa do życia.