p

Gdy Ci się nie chce - Tomasz Bobowski

Kup ebooka

25.60 zł
21.25 zł (21,25 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

ROZDZIAŁ 1

Dlaczego najtrudniejszy jest start

Najwięcej energii nie zużywa samo działanie.

Zużywa ją moment przed nim.

Myślenie o tym,

ile trzeba zrobić.

Jak długo to potrwa.

Czy ma sens zaczynać.

W tej fazie

umysł szuka powodów,

by odłożyć działanie "na później".

To nie lenistwo.

To naturalna reakcja na przeciążenie.

Problem nie leży w braku motywacji

Motywacja bywa pomocna,

ale nie jest stabilna.

Pojawia się wtedy,

gdy wszystko idzie dobrze.

Znika wtedy,

gdy jesteś zmęczony,

rozproszony

albo masz za sobą trudny dzień.

Jeśli działanie wymaga motywacji,

oznacza to,

że próg startu jest zbyt wysoki.

Próg startu decyduje o wszystkim

Próg startu

to ilość energii potrzebnej,

by w ogóle zacząć.

Im wyższy próg,

tym większa szansa,

że działanie zostanie odłożone.

Metoda 2 minut

nie polega na robieniu rzeczy szybko.

Polega na obniżeniu progu startu

do poziomu,

który da się przekroczyć

nawet w gorszy dzień.

Krótkie podsumowanie rozdziału 1

Nie potrzebujesz więcej chęci.

Potrzebujesz mniejszego startu.

Gdy start jest wystarczająco prosty,

reszta może wydarzyć się sama.

ROZDZIAŁ 2

Czym są "2 minuty" (i czym nie są)

Metoda 2 minut bywa źle rozumiana.

Często kojarzy się z robieniem rzeczy szybko,

z przyspieszaniem

albo z próbą "oszukania" siebie,

żeby w ogóle zacząć.

W rzeczywistości 2 minuty

nie są celem.

Są progiem wejścia.

2 minuty to nie limit

Te 2 minuty

nie mają Cię zatrzymać.

Mają Cię ruszyć.

Jeśli po dwóch minutach

chcesz kontynuować - kontynuujesz.

Jeśli nie - kończysz bez poczucia porażki.

Najważniejsze jest to,

że działanie zostało rozpoczęte.

Dlaczego właśnie 2 minuty

Dwie minuty

to czas wystarczająco krótki,

by nie budzić oporu,

i wystarczająco długi,

by zmienić stan z "nie robię"

na "robię".

Umysł rzadko protestuje

przeciwko tak małemu wysiłkowi.

A gdy protest znika,

znika też największa blokada.

Czego ta metoda NIE robi

Metoda 2 minut

nie rozwiązuje wszystkich problemów.

Nie gwarantuje produktywności.

Nie sprawi,

że nagle będziesz miał więcej energii.

Jej jedynym zadaniem

jest przełamanie bezwładu startu.

I to w zupełności wystarczy.

Dlaczego to działa nawet, gdy Ci się nie chce

Gdy nie masz ochoty działać,

problemem nie jest brak chęci.

Problemem jest nadmiar wysiłku

potrzebnego na początek.

Metoda 2 minut

omija ten mechanizm,

bo nie wymaga deklaracji

"robię to do końca".

Wymaga tylko zgody

na zrobienie minimum.