p

Drugi Brzeg - Magdalena Marciak

Kup ebooka

14.13 zł
11.73 zł (11,73 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

"Gdy kto chce zamknąć w jednym słowie

ogrom uczuć jasnych do granic ostatka...

Niech przyklęknąwszy - to imię wypowie:

jedno, jedyne, najsłodsze - Matka".

Konstanty Dobrzyński

Mojej Mamie Marii

Niemoc

Pisać bym chciała

Lecz sił mi brak

Tak ciężko pojąć

Zniknięcia fakt

Tęsknota serce przepełnia me

Już nie ma Ciebie

Nie ma, nie!

Jak to zrozumieć

By wierzyć wciąż?

Jak wytłumaczyć

Że Bóg tak chciał?

Jakże bezwzględny to byłby plan

Kochać i zabrać

Czy to możliwe?

Czy serce moje tyle wytrzyma?

Oczy me morza wylały łez

Czy Ty to widzisz?

I płaczesz też?

Cóż począć mogę

Gdy Ciebie brak?

Czy możesz jakiś posłać mi znak?

Że jesteś czuwasz i chcesz tam być

Że taki tego koniec miał być

Wierzyć musimy

Co myśleć musisz kiedy odchodzisz?

Kiedy na drugą stronę przechodzisz...

Czy żal opuszczać ten ziemski stan?

Czy też w niebiosach widzisz swój plan?

Co myśleć musisz kiedy odchodzisz?

Kiedy na drugą stronę przechodzisz...

Czy łzę uronisz niespodziewanie?

Bliskich zostawisz idąc w nieznane?

Odchodzisz zapewne tylko na chwilę...

W co wierzyć mamy? Czy się spotkamy?

Czy jeszcze kiedyś się zobaczymy?

Czy w snach jedynie Ciebie ujrzymy?

Odchodzisz zapewne tylko na chwilę...

W co wierzyć mamy? Czy się spotkamy?

Tyś dzieci swoje bardzo kochała

Za żadne skarby byś nie oddała.

Co myśleć musiałaś gdy odchodziłaś?

Kiedy na drugą stronę kroczyłaś?