p
REDAKCJA: Paweł Uklejski
SKŁAD: Krzysztof Nierodziński
PROJEKT OKŁADKI: Krzysztof Nierodziński
TŁUMACZENIE: Vario Impex
Wydanie I
Białystok 2024
ISBN 978-83-8301-693-1
Tytuł oryginału: Die Phönixerfahrung: Wie du auf einer magischen Reise deine Schatten heilst und dein wahres Selbst erkennst
? Die Phönix Erfahrung by Anne Vonjahr
? 2023 by unum an imprint of Gräfe und Unzer Verlag Gmbh München
? Copyright for the Polish edition by Studio Astropsychologii, Białystok 2023
All rights reserved, including the right of reproduction in whole or in part in any form.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Bez uprzedniej pisemnej zgody wydawcy żadna część tej książki nie może być powielana w jakimkolwiek procesie mechanicznym, fotograficznym lub elektronicznym ani w formie nagrania fonograficznego. Nie może też być przechowywana w systemie wyszukiwania, przesyłana lub w inny sposób kopiowana do użytku publicznego lub prywatnego - w inny sposób niż "dozwolony użytek" obejmujący krótkie cytaty zawarte w artykułach i recenzjach.
Książka ta zawiera informacje dotyczące zdrowia. Wydawca dołożył wszelkich starań, aby były one pełne, rzetelne i zgodne z aktualnym stanem wiedzy w momencie publikacji. Tym niemniej nie powinny one zastępować porady lekarza lub dietetyka, ani też być traktowane jako konsultacja medyczna lub inna. Jeśli podejrzewasz u siebie problemy zdrowotne lub wiesz o nich, powinieneś koniecznie skonsultować się z lekarzem, zanim samodzielnie rozpoczniesz jakikolwiek program poprawy zdrowia. Wydawca ani Autor nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek negatywne skutki dla zdrowia, mogące wystąpić w wyniku stosowania zaprezentowanych w książce metod.
Bądź na bieżąco i śledź nasze wydawnictwo na Facebooku.
www.facebook.com/Wydawnictwo.Studio.Astropsychologii
15-762 Białystok
ul. Antoniuk Fabr. 55/24
85 662 92 67 - redakcja
85 654 78 06 - sekretariat
85 653 13 03 - dział handlowy - hurt
85 654 78 35 - www.talizman.pl - detal
strona wydawnictwa: www.studioastro.pl
Więcej informacji znajdziesz na portalu www.psychotronika.pl
SŁOWO WSTĘPNE
W naszym życiu zdarzają się chwile, kiedy myślimy, że mamy złamane serce. Są też takie momenty, kiedy jesteśmy przekonani, iż wszystko w nas się posypało.
Ale to właśnie wtedy w naszym życiu wydarza się coś, co przypomina nam, że głęboko w naszym wewnętrznym świecie żyje Feniks, a my mamy zdolność do odradzania się i rozwijania skrzydeł, by po okresie ciemności wzlecieć w nowy dzień.
Doświadczamy tego, że jesteśmy w stanie przekształcić stratę we wzrost. Tego, że zmiany są dla nas potężnym źródłem poznania i że w naszym bólu możemy odnaleźć nasze światło.
Jednak w dniu, w którym ciemność spadła na mnie i moje życie i w krótkim czasie straciłam najpierw zdrowie, potem pracę, mieszkanie, a i w końcu także moje stare, znajome otoczenie - nie wiedziałam jeszcze tego wszystkiego i być może też nie do końca byłam w stanie w to uwierzyć.
W tym właśnie czasie, kiedy czułam się tak zagubiona, tak wyobcowana i obserwowałam, jak moje poprzednie życie wraz ze wszystkim, co zbudowałam, rozpada się w proch - właśnie wtedy do mojego życia w tajemniczy sposób wkroczył William Morgan, właściciel małego sklepu ukrytego w środku prastarego miasta.
Kiedy przekroczyłam próg jego sklepu, poczułam się tak, jakbym weszła do świata znajdującego się poza moimi oczami. Tak wiele nauczyłam się od tego mądrego maga - bo tym właśnie był dla mnie - o wewnętrznym świecie nas ludzi i o jego mieszkańcach, o archetypach.
Kiedy moje życie pogrążyło się w chaosie i straciłam z oczu swoją drogę, którą miałabym podążać, to właśnie William pomógł mi poradzić sobie z moją przygodą i zdradził mi nazwę mojej podróży: Doświadczenie Feniksa!
- Wiedz - powiedział - że każde doświadczenie Feniksa zaczyna się od wielkiego wydarzenia, które wstrząśnie tobą oraz twoim życiem, jakie do tej pory znałaś, i odmieni je też na zawsze. Bez względu na to, jakie jest to wydarzenie i czy uderzy w twój związek, twoją rodzinę, twoją pracę, twoje zabezpieczenia materialne czy twoje zdrowie - to zawsze bardzo boli. Czujemy się bezsilni i bezradni, pytając: "Dlaczego to właśnie mnie spotyka?". Ukojenie może przyjść wtedy, gdy odkryjemy: Moje przeznaczenie jest odzwierciedlone w starożytnym micie o ptaku Feniksie. Ponieważ wówczas mamy pewność: To jest właśnie ludzki los i my również będziemy w stanie sobie z nim poradzić.
Nie wiem, ile razy twoje życie prowadziło cię przez doświadczenie Feniksa; nie wiem, czy jesteś właśnie na początku swojego pierwszego czy też już kolejnego doświadczenia Feniksa; czy jesteś już o krok od odrodzenia się, czy też właśnie rozwinąłeś skrzydła i rozpoczął się nowy rozdział w twoim życiu.
Wiem jednak, że jakaś tajemnicza siła w twoim życiu doprowadziła cię do tego, abyś przeczytał te słowa. Tak jak jakaś nieodgadniona moc zaprowadziła mnie kiedyś do sklepu Williama, gdzie w swój magiczny sposób podarował mi on przewodnik dla mojej podróży.
Przewodnik, który wtajemniczył mnie w sekrety, które czekały na mnie na każdym z sześciu etapów doświadczenia Feniksa. Pomógł mi usłyszeć w płomieniach przesłania mieszkańców mojego wewnętrznego świata i odnaleźć mój skarb w popiołach.
Spotkałam Williama, gdy myślałam, że straciłam tak wiele w sobie i w swoim życiu, a on pomógł mi uświadomić sobie, że tak naprawdę jestem w trakcie odnajdywania siebie.
Kilka lat później, w dniu naszego pożegnania, obiecałam Williamowi, że spełnię jego życzenie. Pragnął, by było więcej takich miejsc jak jego mały sklep z zielonymi drzwiami wejściowymi i małymi okienkami. Miejsc, w których ludzie, usłyszawszy zew Feniksa, będą mogli ponownie otworzyć drzwi do swojego wewnętrznego świata, odnaleźć siebie i odrodzić się na nowo.
W tym właśnie momencie, gdy zacząłeś czytać te słowa, życie symbolicznie doprowadziło cię do zielonych drzwi wejściowych. Trzymasz w swoich dłoniach historię mojego doświadczenia Feniksa i tych magicznych dni, kiedy William wprowadził mnie w tajniki tego doświadczenia. Jednocześnie jest to przewodnik po twoim własnym doświadczeniu Feniksa. Ten przewodnik będzie trwał przy tobie nieustannie. Za każdym razem, gdy przez twoje życie przetoczy się burza, będzie on twoim kompasem, dzięki któremu odnajdziesz swoją Gwiazdę Północną i odrodzisz się jak Feniks z popiołów.
"Wiedz, że wszystko, co się kończy, jest jednocześnie częścią twojego nowego początku. Bez tego, co było, ten nowy początek nie byłby bowiem możliwy".
Twój osobisty pamiętnik z podróży
Kiedy spisywałam z pamięci wszystko, czego William mnie kiedyś nauczył i czego razem doświadczyliśmy, wydarzyło się coś naprawdę wspaniałego. Patrząc wstecz, uświadomiłam sobie wiele znacznie głębszych prawd i wzajemnych powiązań między moimi doświadczeniami życiowymi a wielkimi kryzysami w moim życiu - moimi doświadczeniami Feniksa. Zbierałam coraz więcej brakujących elementów układanki, napotykałam nieoczekiwane informacje dotyczące poznania, zyskałam nowy sposób postrzegania, który pomógł mi jeszcze bardziej zaakceptować wielkie wydarzenia z mojego życia, uzdrowić się wewnętrznie i rozwinąć.
Moim życzeniem jest, abyś i ty mógł doświadczyć dokładnie tego samego, wyruszając ze mną w podróż ku tej magicznej przygodzie. Jeśli oprócz całej mądrości, którą będziesz mógł zaczerpnąć z poniższych stron, chciałbyś jeszcze bardziej przekształcić swoją lekturę w prawdziwie przeżytą przygodę, zapraszam cię do prowadzenia pamiętnika z podróży, w którym opiszesz własne doświadczenie Feniksa.
To, co zapiszesz na stronach swojego pamiętnika z podróży, będzie mapą twojego wewnętrznego świata i będzie przechowywać historie o tym, jak udało ci się przeprowadzić mieszkańców twojego wewnętrznego świata z kręgu cienia do kręgu światła, a także w jaki sposób po raz pierwszy spotkałeś nowych mieszkańców.
Twój pamiętnik z podróży będzie opowiadał o skarbach, które udało ci się znaleźć podczas przeszłych, obecnych lub przyszłych doświadczeń Feniksa. Będzie on przechowywał twoje przemyślenia oraz spostrzeżenia, po czym opowie ci o nich nawet po upływie wielu lat.
Twój pamiętnik z podróży pomoże ci uporządkować twoje doświadczenia w poszczególne rozdziały, które pozwolą ci odkryć zależności między przyczyną a skutkiem i odkryć twoją własną historię Feniksa.
Zapisywanie swoich przeżyć da ci cząstkę wewnętrznego uzdrowienia i poczucie, że jesteś w stanie świadomie kontynuować pisanie historii swojego życia. Jeśli będziesz chciał to zrobić, mogę ci w tym towarzyszyć, ponieważ w tej książce ciągle będziesz znajdować pytania i inspiracje do swojego pamiętnika z podróży.
Wyjaśnienie
Wszystkie osoby i miejsca, które napotkasz podczas naszej wspólnej podróży, istniały naprawdę. Ale ponieważ chciałabym chronić ludzi i miejsca, zmieniłam ich imiona, nazwy oraz niektóre szczegóły. Wszystkie historie powstają tak naprawdę na podstawie dwóch składników: prawdziwych wydarzeń i wyobraźni, a jeśli tak jest, to z pewnością ma to miejsce w przypadku tej historii.
ROZDZIAŁ 1SZEŚĆ ETAPÓW DOŚWIADCZENIA FENIKSA I MIEJSCA NALEŻĄCE DO ŚWIATA WEWNĘTRZNEGO
MOJE SPOTKANIE Z MAGIEM I DRZWI DO MOJEGO WEWNĘTRZNEGO ŚWIATA
"Kiedy przez twoje życie przetacza się nawałnica i odnalezienie drogi wydaje ci się niemożliwe, to przypomnij sobie, że w twoim wnętrzu żyje bohaterka. Pewnego dnia będziesz w stanie spojrzeć wstecz i zobaczyć, że drzemie w tobie o wiele potężniejsza siła, niż kiedykolwiek odważyłabyś się uwierzyć, i to właśnie ona pomogła ci się uratować". Nie pamiętam, jaki film wtedy oglądałam, ale te zdania wryły mi się w pamięć. Leżałam wtedy w swoim łóżku. Z wyjątkiem zakupów w sklepie spożywczym za rogiem, spędziłam w nim cały dzień, tak jak w ciągu wszystkich poprzednich dni. Jak długo to trwało, tego już nie jestem w stanie sobie przypomnieć. Zresztą wątpię, żebym w tamtym czasie to wiedziała. Wtedy już dawno straciłam orientację w odniesieniu do upływających dni.
Byłam aktorką. Moja droga do kariery wyglądała obiecująco. Miałam angaże w teatrach i mogłam się z tego spokojnie utrzymać. Kiedy nadeszły trudniejsze dni, początkowo wcale się nad tym nie zastanawiałam. Pomyślałam sobie, że to tylko taka przejściowa faza. Raz na jakiś czas dłuższa przerwa między kolejnymi angażami, przecież to się zdarza, to normalne w tym zawodzie. Ale z miesiąca zrobiły się dwa, potem trzy, potem cztery, a na kuchennym stole piętrzyły się kolejne odmowy. W pewnym momencie przestałam nawet zaglądać do skrzynki na listy. Pozytywne informacje co do angażu zawsze przekazywane były telefonicznie, a negatywne przychodziły pocztą, a wraz z nimi rachunki, których coraz bardziej się bałam. Liczba dni, podczas których nie otwierałam skrzynki na listy, osiągnęła wartość kilkucyfrową, co sprawiło, że ta skrzynka zamieniła się dla mnie w potwora. Miałam nadzieję, że jeśli nie będę na nią patrzeć, przechodząc obok, to ten potwór, który zamaskował swoją paszczę jako drzwiczki, również mnie nie zaatakuje. Tam, na ścianie korytarza, wydawał się tak nieszkodliwy, a przecież był tak bardzo niebezpieczny. Zwłaszcza jeśli rzuciło się mu wyzwanie przy pomocy klucza do skrzynki na listy.
Na początku wciąż przechodziłam obok tego obojętnie, ponieważ spotykałam się z przyjaciółmi i próbowałam pozwolić im powtarzać mi w kółko, że wszyscy doświadczamy chudszych czasów, że sprawy na pewno wkrótce znów będą wyglądać inaczej. Starałam się bardzo im wierzyć, ale nieustannie towarzyszyło mi uczucie, jakby mój świat miał się właśnie skończyć. Walczyłam z tym nieprzyjemnym przeczuciem, ale kiedy zabrakło mi sił, a to przerażające uczucie we mnie nie ustępowało, przestałam spotykać się ze znajomymi i w jakiś sposób doszło do tego, że wstawałam z łóżka tylko po to, by kupić sobie coś do jedzenia.
W tym właśnie czasie oglądałam film, praktycznie nie zwracając na niego uwagi, kiedy uderzyło mnie to zdanie, tak jakby było skierowane bezpośrednio do mnie: "Kiedy przez twoje życie przetacza się nawałnica i odnalezienie drogi wydaje ci się niemożliwe, to przypomnij sobie, że w twoim wnętrzu żyje bohaterka. Pewnego dnia będziesz w stanie spojrzeć wstecz i zobaczyć, że drzemie w tobie o wiele potężniejsza siła, niż kiedykolwiek odważyłabyś się uwierzyć, i to właśnie ona pomogła ci się uratować". W tym momencie przemknęła mi przez głowę myśl: a co, jeśli to obrzydliwe i tak druzgocące uczucie wynikało z tego, że po prostu brakowało mi pozytywnego nastawienia? Co jeśli to uczucie mówiło prawdę? Co jeśli to uczucie było zwiastunem, który podpowiadał mi, że wiatr się odwrócił i że ten rozdział mojego życia dobiega końca? W jaki sposób mogłabym uchronić się przed ciemnością, która zdawała się zaciskać coraz mocniej wokół mnie i mojego życia niczym pierścień?
Kilka dni po tym wieczorze zachorowałam, bardzo poważnie. W ciągu kilku godzin cała moja skóra na twarzy stała się zaogniona, mój żołądek oszalał, a ciemność całkowicie spowiła moje życie. Nie upłynęło wiele czasu, zanim choroba zmusiła mnie do rezygnacji z niezależności i ponownego zamieszkania z rodziną. Wraz z tym wszystko, co zbudowałam przez ostatnie lata, legło w gruzach. Jedyne, co mi pozostało, to ja sama, widok z mojego łóżka na sufit i pytanie, dlaczego to wszystko miało miejsce. Dlaczego właśnie mnie to spotkało? Co zrobiłam źle? Czym sobie na to zasłużyłam?
Pewnej nocy miałam sen. Błąkałam się po lesie, desperacko próbując znaleźć z niego wyjście, ale w panującej wokół ciemności ledwo mogłam rozpoznać ścieżkę. W którąkolwiek stronę bym się nie zwróciła, wydawało się, że nie ma tam żadnego wyjścia. Zaczęła we mnie narastać panika, gdy nagle pojawiły się przede mną małe, jasno świecące światełka. Podążyłam za nimi i dotarłam do polany, która otwierała się z jednej strony i prowadziła do brzegu morza. Wtedy stało się coś, co jest możliwe tylko w snach. Niespodziewanie, jakby znikąd, pojawiła się przede mną kobieta ubrana w długą zieloną pelerynę i w uniesionej ręce trzymająca latarnię. Kiedy zbliżałam się do niej i prawie do niej dotarłam, wyciągnęła do mnie rękę. W tym samym momencie za nią wyłonił się z ciemności nocy statek z dużym, osobliwym ptakiem na dziobie. Wtedy się obudziłam.