Chrislam - Hieronim Nox
26.25 zł
21.79 zł
(21,79 zł najniższa cena z 30 dni)

p
Reflow text when sidebars are open.
Żyjemy w przededniu nowej religii. Abdykacja Benedykta XVI to początek gruntownej przemiany Kościoła katolickiego i całego chrześcijaństwa. Nagła rezygnacja papieża była dla świata zaskoczeniem, a wybór na Stolicę Piotrową kardynała Bergoglio spotkał się z wybuchem szczerego entuzjazmu. Od 2013 r. jesteśmy świadkami tego, jak papież Franciszek przeprowadza zakrojoną na szeroką skalę odnowę Kościoła. Polega ona nie tylko na reorganizacji struktur kościelnych, ale przede wszystkim na reformie teologicznej. Reformie tak niespodziewanej, że można mówić o rewolucji papieża Franciszka.
Franciszek zmienia niemal wszystkie aspekty dotychczasowego nauczania Kościoła. Nie waha się porzucania starych i, jego zdaniem, niepotrzebnych już form kultu. Nie boi się dokonywania przełomów w katolickiej moralności i dostosowywania jej do nowych potrzeb. Franciszek jest inspiratorem wszystkich przeobrażeń dokonujących się w Kościele, których po odejściu Benedykta XVI jesteśmy świadkami. Przeobrażeń, które wprowadzają nas w nową rzeczywistość. W ich wyniku chrześcijaństwo po pontyfikacie Franciszka nie będzie już takie samo.
Jedną z najbardziej szokujących rewolucji Franciszka jest nowe spojrzenie na rozumienie Boga. Słuchając wypowiedzi papieża z Argentyny, nie sposób nie odnieść wrażenia, że Bóg Franciszka jest inny niż Bóg Benedykta XVI i tradycyjnych katolików. Jest to Bóg miłości i Bóg rewolucji. Bóg czynu, a nie Bóg, któremu należy tylko składać hołd albo przenikać jego istotę w studiowaniu skomplikowanych traktatach teologicznych. Nie jest to Bóg katolicki. Jest to Bóg uniwersalny, z którym może się utożsamiać zarówno nowoczesny katolik, jak i postępowy muzułmanin.
Najważniejszą rewolucją Franciszka jest budowanie nowej religii. Tak! Nowej religii! Franciszek porzuca tradycyjny katolicyzm, z którym utożsamia się coraz mniejsza grupa ludzi, na rzecz rodzącej się religii, która być może już niedługo zyska ogromną rzeszę wyznawców. Ta nowa religia to połączenie chrześcijaństwa i islamu. Ta nowa religia to chrislam.
Chrislam jest nową erą w chrześcijaństwie. Jest nowym fundamentem religijnym współczesnego świata składającym się z fragmentów chrześcijaństwa i islamu, z tego, co w tych religiach jest najistotniejsze. W tym wspólnym fundamencie znajduje się to, co łączy chrześcijanina i muzułmanina, a więc takie samo rozumienie Boga, zbliżone zasady moralne i podobna dyscyplina obowiązująca duchownych. Jest to najtrudniejsza rewolucja, której dokonuje Franciszek, a jednocześnie, w jego opinii, najbardziej potrzebna i przynosząca światu najwięcej nadziei.
Wraz z tworzeniem nowej religii następują wielkie porządki w chrześcijaństwie. Franciszek wyrzuca na śmietnik historii stare dogmaty, modlitwy, liturgiczne celebracje, duchowe nawyki, do których i tak przyzwyczajonych jest coraz mniej katolików. Likwiduje wszystko to, co przeszkadza stronie muzułmańskiej i co stanowi blokadę w procesie łączenia się dwóch wielkich monoteistycznych religii. Robi to stopniowo, żeby uniknąć oskarżeń i nieporozumień, bo wie, że tylko powolne wprowadzenie nowej religii jest szansą na jej przyjęcie przez jak największą liczbę chrześcijan.
Franciszek stwierdził kiedyś, że obecnie trwa "III wojna w kawałkach". Miał na myśli nie tylko liczne konflikty zbrojne toczące się w wielu punktach świata, ale także panujący duch rywalizacji między ludźmi, kulturami i religiami. Wychodząc naprzeciwko tym konfliktom i mając świadomość, że utrzymywanie takiego stanu jest niebezpieczne, papież proponuje chrislam. Uważa go za najlepszą metodę rozbrojenia bomby, którą od czasów zakończenia II wojny światowej powoli i konsekwentnie konstruował świat, szczególnie Europa.
Chrislam nie jest dialogiem międzyreligijnym ani tym bardziej ruchem ekumenicznym. Jest rzeczywistym stworzeniem nowej religii. Ze zmodyfikowaną teologią, zreformowanym kultem i dostosowaną do wymogów obu religii moralnością. Tak naprawdę bardzo trudno jest określić wszystkie główne cechy chrislamu, ponieważ cały czas pozostaje on w fazie projektowej. Nie wiadomo, jaką ostateczną formę przybierze. Czy będzie całkowitym porzuceniem dogmatów katolickich? Czy spowoduje rozłam w katolicyzmie i nową schizmę? Czy będzie polegał na stworzeniu całkowicie nowej chrystologii, zgodnej z duchem islamu? Czy może ograniczy się tylko do powstania nowego obrządku w ramach wielu rytów liturgicznych obowiązujących w Kościele katolickim? A może, co jest możliwe, zakończy się wchłonięciem chrześcijaństwa przez islam? Pytań jest mnóstwo. Odpowiedzi na nie będziemy poznawać stopniowo.
Mam świadomość, że książka zawiera wiele kontrowersyjnych tez. Pragnę jednak zaznaczyć, że nie jest ona oskarżeniem rzuconym w stronę papieża Franciszka, nie jest przypięciem mu łatki "heretyka". Nie jest też hymnem pochwalnym na cześć nowego tworu religijnego, którym jest ów chrislam. Jest wyłącznie postawieniem diagnozy. Pisząc o chrislamie, opieram się na homiliach i dokumentach ogłoszonych przez papieża, na jego wiele mówiących gestach oraz na ogólnej postawie duchowej bardzo przyjaznej islamowi.
Nie opowiadam się po żadnej stronie sporu, który od początku pontyfikatu toczy się wokół osoby papieża. Ani po stronie jego bezkompromisowych krytyków, ani po stronie jego wiernych obrońców. Książka jest w zasadzie wielkim prowokacyjnym pytaniem postawionym tym, którzy śledzą to, co dzieje się w Watykanie. Czy chrislam, o którym piszę, jest w ogóle możliwy? Czy za zbliżeniem Kościoła katolickiego z islamem stoi jakaś myśl teologiczna? Czy życzliwość, którą Franciszek obdarza islam, jest powodowana tylko chrześcijańskim miłosierdziem, czy raczej przemyślaną strategią religijną i polityczną? Czy zachowanie Franciszka wobec muzułmanów to tylko festiwal przychylnych gestów przywódcy największej wspólnoty chrześcijańskiej, czy może coś więcej?
Najważniejsze pytanie, które chcę postawić w tej książce, jest skierowane do ludzi wychowanych w cywilizacji judeochrześcijańskiej. Brzmi ono następująco: czy chcemy integracji chrześcijaństwa z islamem? Nie pojednania, ale właśnie integracji, połączenia tych dwóch religii. Czy zgadzamy się na chrislam? Czy chrislam to szansa czy zagrożenie?
O tym, jaki jest Franciszek, najlepiej dowiedzieć się od osób, które znały go jeszcze w czasach argentyńskich. Najwięcej wiarygodnych informacji dostarcza Elisabetta Piqué, argentyńska dziennikarska i bliska przyjaciółka kardynała Bergoglia. Jej bestsellerowa książka o wymownym tytule Franciszek. Życie i rewolucja, pozwala nakreślić kilka obrazów papieża Franciszka.
Obraz pierwszy: człowiek, który gardzi Watykanem. Ma świadomość, że pod sakralnym pięknem, pod tymi zabytkami, kościołami i starożytnymi świątyniami często kryją się gniazda żmij[1] - napisała Piqué. Argentyński kardynał nie lubił przyjeżdżać do Rzymu. Robił to tylko wtedy, kiedy naprawdę musiał. Drażnił go szacunek, jakim cieszy się otoczka katolicyzmu: piękne stroje, tytuły kościelne, bogactwo liturgicznych ceremonii. Irytowała go buta urzędników Stolicy Apostolskiej przekonanych o swojej wyższości nad ludźmi nieobeznanymi z machiną watykańskiej biurokracji, szczególnie gdy pochodzili z biedniejszych krajów.
Obraz drugi: człowiek, który wie, czego chce. Po wyborze na prowincjała jezuitów w Argentynie wprowadził rządy silnej ręki. Sam się do tego później przyznał w wywiadzie dla "La Civilta Cattolica" z 2013 r.: Na początku moje jezuickie rządy miały wiele wad. Miałem trzydzieści sześć lat - czyste szaleństwo. Trzeba było zmierzyć się z trudnymi sytuacjami, a ja podejmowałem decyzje w sposób pochopny, nie zasięgając opinii. Mój autorytarny i pospieszny sposób podejmowania decyzji wpędził mnie w poważne kłopoty; zostałem oskarżony o bycie skrajnym konserwatystą. Nie, nie byłem cukierkowy jak błogosławiona Imelda, ale też nigdy nie byłem prawicowcem. To właśnie mój autorytarny sposób podejmowania decyzji stwarzał problemy[2].
Niektórzy kreślą nawet obraz Bergoglia dyktatora: Żeby wyjść, trzeba było poprosić o pozwolenie. Nie byliśmy zamknięci, ale przedtem wychodziło się swobodniej. Nie musieliśmy prosić o pozwolenie Bergoglia, tylko koordynatora. I trzeba było przedstawić powód i miejsce wyjścia. Tak właśnie było[3] - są to relacje jednego z jezuitów przedstawione w książce Piqué. To nie jest człowiek, który negocjuje. Jeśli widzi i czuje, że Bóg tego chce, doprowadza to działanie do końca1[4]- opinia innego argentyńskiego jezuity.
Co wynika z tego surowego obrazu Bergoglia? Najważniejszy był dla niego cel, nie liczył się z wątpliwościami swoich współbraci, i choć nieco tego żałuje, właśnie ten autorytaryzm sprawia, że jest on idealnym rewolucjonistą. Trudno wyobrazić sobie rewolucjonistę, który spędza niezliczone godziny na debatach i teoretycznych rozważaniach. Franciszek chce wprowadzić nową religię szybko, nie licząc się z tym, że towarzyszą temu negatywne wydarzenia, typu zamachy czy chwilowe wahania stabilności gospodarczej. Chrislam jest jego celem i nie ma zamiaru negocjować z wrogami tej koncepcji, nieważne, czy są nimi ludzie wewnątrz Kościoła, czy poza nim.
Obraz trzeci: człowiek, dla którego chrislam jest niemal nowym dogmatem. Franciszek nie zaczął wprowadzać swojej koncepcji zjednoczenia religii w dniu wyboru na papieża. Robił to systematycznie już wcześniej, jako zakonnik, biskup i kardynał. Pokazują to jego działania z okresu argentyńskiego. Franciszek, choć nie lubi oglądać telewizji, to ma jednak świadomość wagi mediów. Dlatego będąc kardynałem w Argentynie, zgodził się na powstanie telewizji kościelnej. Postawił jeden warunek. Musiała to być telewizja bez transmitowanych mszy świętych i kazań duchownych, za to z silnym wydźwiękiem międzyreligijnym.
Sztandarowym programem była "Biblia - dialog wciąż aktualny", w którym Bergoglio dyskutował o Bogu wraz z przedstawicielami innych religii. Jako argentyński kardynał Bergoglio dał się wtedy poznać jako człowiek zainteresowany wspólnym działaniem z przedstawicielami świata islamu. Wspierał m.in. istniejący w Argentynie Instytut Dialogu Międzyreligijnego, w ramach którego działali imamowie, rabini, pastorzy protestanccy i księża katoliccy. Organizacja starała się szkolić duchownych nowej religii na wiele sposobów, organizowali na przykład kursy szkolenia liderów do dialogu międzyreligijnego.
Ukoronowaniem tych międzyreligijnych działań Bergoglio była wspólna modlitwa przedstawicieli różnych religii w 2003 r. w specjalnie wykonanym na ten cel namiocie. Podczas jednego z takich międzyreligijnych spotkań kardynał Bergoglio wystosował mocny apel: Nie prywatyzujmy imienia Jezus. Jeśli nie dzielimy Go z innymi, to tylko dlatego, że Go nie rozumiemy[5]. Już wtedy wiedział, że nasze katolickie rozumienie Jezusa jest błędne, wiedział też, że trzeba stworzyć nowy wizerunek Jezusa, zgodny z wrażliwością teologiczną muzułmanów.
Franciszek jest odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. Z jednej strony łagodny i przyjazny wobec najsłabszych, z drugiej, gdy wymaga tego chwila, stanowczy i bezwzględny. Tę pierwszą stronę jego osobowości wszyscy doskonale znają. Papież każdym swoim słowem i gestem wyraża szacunek dla wszystkich ludzi, pochyla się nad ubogimi, wspiera potrzebujących, docenia odrzuconych, dodaje otuchy dyskryminowanym. Jest ich donośnym i mądrym głosem. Stanowczość Franciszka ujawnia się wtedy, gdy ktoś nie pojmuje jego nowatorstwa. Tak było na przykład wtedy, gdy papież polecił dotkliwie ukarać instytut zakonny Franciszkanów Niepokalanej.
Zakon ten został założony w latach 70. we Włoszech i liczy ponad 300 członków. Znaki szczególne: nadzwyczajna forma rytu rzymskiego (czyli msza po łacinie, przodem do tabernakulum, z zachowaniem przepisów sprzed soboru); wierność doktrynie i niechęć do innych religii połączona z przekonaniem, że tylko katolicyzm prowadzi prostą ścieżką do Boga. Obie te cechy nie pasują do współczesnego chrześcijaństwa nastawionego pozytywnie do islamu. Zupełnie nie pasują do chrislamu papieża Franciszka.
Dlatego Franciszek uruchomił watykański spych, który zmiażdżył instytut, a następnie zepchnął go na margines kościelnego życia. Pozwolił im pozostać w Kościele katolickim, ale tylko po to, żeby mogli się nawrócić i dostosować do wymogów liberalnego nurtu współczesnej teologii. Żeby czuwać nad ich przemianą, wyznaczył komisarza, którego zadaniem było pilnowanie, żeby nie ulegali pokusie błędów. Zamknął ich seminaria, zakazał sprawowania starej liturgii, wstrzymał wyświęcanie nowych kapłanów. Pozwolił też, żeby komisarz ten okazał małe okrucieństwo wobec założyciela zakonu. Ponad 80-letni ojciec Stefano Manelli nie dostał zezwolenia na odwiedzenie grobu rodziców i odprawienia za nich mszy świętej. Wywołało to taką złość konserwatywnych zakonników, że nosili się z zamiarem złożenia skargi do, liberalnego przecież ich zdaniem, Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Czy to za mało? Być może mógłby zrobić więcej, ale pamiętajmy, że Franciszek ma też łagodną stronę charakteru. Dał im więc szansę, żeby zrozumieli ducha czasów, w których żyją i zmienili swoje nastawienie. Atak na Franciszkanów Niepokalanej rozzłościł radykałów. Nie zatrzymał jednak reform Franciszka i mimo głosów krytyki nie zmienił poczynań papieża. Wrogowie Franciszka muszą pamiętać, że jest on człowiekiem konsekwentnym. Pokazują to nawet badania jego charakteru pisma. Włoska grafolog Mary Caldarazzo oceniła, że charakter pisma Ojca Świętego sugeruje, że ma on silną wolę, nie ulega wpływom innych ludzi, jest samodzielny. Jednocześnie obok tych cech występują inne, takie jak optymizm i przyjazny stosunek do ludzi.
Wojowniczy charakter pomógł papieżowi w innej wojnie, skierowanej przeciwko Zakonowi Maltańskiemu. Suwerenny Rycerski Zakon Szpitalników św. Jana jest niezależnym podmiotem prawa międzynarodowego z własnym terytorium (niewielkim składającym się tylko z dwóch budynków), ambasadami, paszportami i znaczkami. Batalia, jaką w 2017 r. stoczył z nimi Franciszek, była komentowana niemal jak konflikt międzynarodowy.
Franciszek toczy też spory personalne. Kardynał Raymond Leo Burke kontra papież Franciszek. Przywódca konserwatystów z USA kontra lider liberałów z Argentyny. Wygrany mógł być tylko jeden: rewolucjonista Franciszek. Kardynał Burke znany jest z przywiązania nie tylko do schematycznego rozumienia wiary i niechęci do wszelkiego rodzaju postępu teologicznego i międzyreligijnego. W internecie można zobaczyć wiele nagrań, jak kardynał paraduje w długich dostojnych płaszczach z trenem przytrzymywanym przez służbę liturgiczną. Jego zamiłowanie do tradycyjnej liturgii nie ma granic. Chciałby on powrotu Kościoła do tradycji z czasów średniowiecza.
W kwestiach międzyreligijnych jest on zupełnym przeciwieństwem papieża. Bezlitośnie krytykuje islam, uważając, że zagraża on Europie, ponieważ jest to bardziej system polityczny niż religia. Jego zdaniem nie można ufać miłym i grzecznym muzułmanom, gdyż jest to tylko fasada, za którą kryje się marzenie o dominacji nad światem. Przykładem mowy nienawiści kardynała można mnożyć. Zaprezentujmy jedną z nich: Musimy pamiętać, że islam jest nie tyle religią, ile raczej rządzeniem. Religia ta w swym wymiarze politycznym ma ambicje kierowania światem[6].
[1] A. Tornielli, Carlo Maria Martini. Niepokorny kardynał, Kraków 2013, s. 183.
[2] Tamże, s. 151.
[3] Tamże, s. 149.
[4] https://pl.aleteia.org/2017/09/15/czy-to-sobor-watykanski-iii-franciszek-do-nowych-biskupow/
[5] Tamże.
[6] Dokument końcowy XV Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów: Młodzi, wiara i rozeznawanie powołania, nr 144.
[7] https://www.pch24.pl/kard--brandmuller--na-synodzie-amazonskim-gra-toczy-sie-o-najwyzsza-stawke-,71551,i.html.
[8] https://wiadomosci.onet.pl/swiat/papiez-podziwiam-i-szanuje-chiny/kqcwhr.
[9] Jan Paweł II, Redemptoris missio, nr 52.
[10] Jan Paweł II, Ecclesia in Africa, nr 59.
[11] Tamże, nr 62.
[12] Tamże, nr 78.
[13] https://www.gosc.pl/doc/5931284.Franciszek-Ewangelia-musi-sie-inkulturowac-aby-ludy-przyjely.
[14] Jan Paweł II, Redemptoris missio, nr 52.
[15] https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2019-10/papiez-pachamama-synod-amazonia.html.
[16] Tamże.
[17] https://www.youtube.com/watch?v=2Wjdkrfj5OI.
[18] https://www.contrarecentiasacrilegia.org/pl/.
[19] https://catholiccitizens.org/news/89578/exclusive-bishop-schneider-calls-amazon-synod-a-tool-to-create-new-kind-of-religion/.
[20] Franciszek, Querida Amazonia, nr 7.
[21] Tamże, nr 66.
[22] Tamże.
[23] https://www.pch24.pl/bp-erwin-krautler--nadchodzi-nowa-epoka-dla-kosciola--synod-amazonski-jest-jej-poczatkiem,71765,i.html.
[1] Źródła franciszkańskie XIII-XIV w., t. 3, red. R. Witkowski, Poznań-Warszawa 2007.
[2] https://www.rp.pl/artykul/1035532-Franciszek-apeluje-do-muzulmanow-i-chrzescijan-o-szacunek.html.
[3] https://ekai.pl/dwa-lata-temu-kard-jorge-bergoglio-zostal-papiezem/.
[4] https://www.wprost.pl/forum-ekonomiczne-krynica/392014/czerwona-peleryna-papieza-franciszek-karnawal-sie-skonczyl.html.
[5] https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/franciszek_i/przemowienia/pierwsze_13032013.html.
[6] https://www.pch24.pl/zmiana-papieskich-tytulow-w-annuario-pontificio--kard--gerhard-muller--to-barbarzynstwo,75174,i.html.
[7] https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/franciszek_i/przemowienia/pierwsze_13032013.html.
[8] Tamże.
[9] Tamże.
[10] Słowo "Madonna" oznacza dosłownie "Moja Pani".
[11] https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/franciszek_i/przemowienia/dziennikarze_16032013.html
[12] https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/franciszek_i/homilie/swjozefa_19032013.html.
[13] H. Küng, J. van Ess, H. von Stietencron, H. Bechert, Christianity and World Religions. Paths to Dialogue with Islam, Hinduism and Buddhism, Nowy Jork 1993, 24-29.
[14] H. Teissler, Chrześcijanin wobec islamu, 163, [za:] http://wydawnictwo.wit-czestochowa.pl/Editor/assets/tom%202/249-270.pdf.
[1] K. Rahner, Schriften zur Theologie, Einsiedeln 1954-1984, t. I, s. 814, przyp. l.
[2] K. Rahner, H. Vorgrimler, Mały słownik teologiczny, Warszawa 1987, s. 529.
[3] K. Rahner, O możliwości wiary dzisiaj, Kraków 1983, s. 23.
[4] Tamże, s. 24.
[5] Tamże, 25.
[6] Tamże, s. 40.
[7] Tamże, s. 32.
[8] K. Rahner, H. Vorgrimler, Mały słownik teologiczny, Warszawa 1987, s. 175.
[9] P. Schoonenberg, Kenoza, czyli samowyniszczenie Jezusa, [w:] "Concilium. Międzynarodowy Przegląd Teologiczny" 1968, Poznań-Warszawa, s. 70.
[10] https://www.pch24.pl/prof--roberto-de-mattei--teologia-zmieszania-papieza-franciszka,72884,i.html.
[11] E. Gutwenger, Wiedza Chrystusa [w:] "Concilium. Międzynarodowy Przegląd Teologiczny" 1968, Poznań-Warszawa, s. 81.
[12] Tamże.
[13] Słowa Franciszka użyte podczas homilii w Domu św. Marty, 29.01.2015.
[14] J. Ratzinger, Jezus z Nazaretu, Kraków 2007, s. 293.
[15] Franciszek, E. Scalfari, Rozmowy z niewierzącymi, Kraków, s. 43.
[16] Tamże, s. 53.
[17] Tamże, s. 30.
[18] https://www.tygodnikpowszechny.pl/wiara-papieza-i-czlowiek-jezus-160687.
[19] Franciszek, Audiencja generalna Ojca Świętego, 04.10.2017.
[20] Franciszek, Przemówienie Ojca Świętego wygłoszone w regionalnym ośrodku dla migrantów w Bolonii, 01.10.2017.
[1] https://www.youtube.com/watch?v=wjACwk8o8ZU.
[2] https://biqdata.wyborcza.pl/biqdata/7,159116,24680701,w-co-bedzie-wierzyc-europa-w-2050-roku.html.
[3] https://wiadomosci.onet.pl/religia/niepokojace-proroctwo-kardynala-petera-turksona/f3z7gq.
[4] Tamże.
[5] https://www.youtube.com/watch?v=GYQ15bpnzQE.
[6] Tamże.
[7] http://www.vatican.va/content/francesco/pl/motu_proprio/documents/papa-francesco-motu-proprio_20160817_humanam-progressionem.html.
[8] http://vaticaninsider.lastampa.it/vatican-insider-polacco/articolo/articolo/45171/.
[9] https://www.newsweek.pl/polska/papiez-franciszek-o-panstwie-wyznaniowym-i-laickim-wywiad-gazeta-la-croix/db4db6c.
[10] M.A. R. Barahona, Wojna święta w islamie [w:] "Communio. Międzynarodowy Przegląd Teologiczny" 1996, nr 4, s. 104-105.
[1] https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/franciszek_i/przemowienia/ziemiasw_amman_24052014.html.
[2] https://www.gosc.pl/doc/2015358.Papiez-powitany-w-Jordanii.
[3] https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/franciszek_i/przemowienia/ziemiasw_betania_24052014.htm.l.
[4] https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/franciszek_i/homilie/ziemiasw_amman-msza_24052014.html.
[5] https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/franciszek_i/przemowienia/ziemiasw_betlejem_25052014.html.
[6] Tamże.
[7] Tamże.
[8] http://www.vatican.va/content/francesco/pl/homilies/2014/documents/papa-francesco_20140526_terra-santa-omelia-jerusalem.html.
[9] https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/franciszek_i/homilie/turcja-stambul-29112014.html.
[10] http://www.archivioradiovaticana.va/storico/2014/12/01/franciszek_podsumowa%C5%82_swoj%C4%85_wizyt%C4%99_w_turcji/pol-838895.
[11] https://www.vaticannews.va/pl/papiez/news/2019-03/papiez-maroko-przemowienie-narod-papmar.html.
[12] https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/franciszek_i/przemowienia/sardynia_kultura_22092013.html.
[13] S. Huntington, Zderzenie cywilizacji, Warszawa 2003, s. 535.
[14] Tamże, s. 540.
[15] F. Ambrogetti, S. Rubin. Jezuita. Papież Franciszek. Wywiad rzeka z Jorge Bergoglio, Kraków 2013, s. 190.
[16] https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/franciszek_i/przemowienia/cd_11012016.html.
[17] K. Armstrong, Historia Boga. 4000 lat dziejów Boga w judaizmie, chrześcijaństwie i islamie, Warszawa 1996, s.172.
[18] Tamże, s. 173.
[19] T. B. Jelloun, Co to jest islam? Książka dla dzieci i dorosłych, Kraków 2015, s. 165.
[20] S. H. Nasr, Idee i wartości islamu, Warszawa 1988, s. 106.
[21] H. Waldenfels, Religie odpowiedzią na pytanie o sens istnienia człowieka, Warszawa 1986, s. 50.