p

Charyzma. Jak osiągnąć sukces, doskonaląc własną osobowość - Nikolaus B. Enkelmann

Kup ebooka

38.00 zł
30.40 zł (30,40 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

OD AUTO­RA

Być może dzi­wi cię, dla­cze­go na te­mat tej ksi­ążki wy­bra­łem cha­ry­zmę, czy­li sztu­kę ocza­ro­wa­nia in­nych. Otóż uwa­żam, że szcze­gól­nie dla me­ne­dże­ra osi­ągni­ęcie suk­ce­su bez po­sia­da­nia wła­ści­wo­ści cha­ry­zma­tycz­nych jest w dzi­siej­szych cza­sach prak­tycz­nie nie­mo­żli­we. Po­ka­żę ci więc, jak krok po kro­ku zdo­być umie­jęt­no­ści, któ­re roz­świe­tlą two­ją oso­bo­wo­ść. Le­piej po­znasz sie­bie, ujaw­nisz swo­je moc­ne stro­ny, usu­niesz sła­bo­ści i może od­kry­jesz w so­bie uzdol­nie­nia, o któ­rych ist­nie­niu na­wet ci się nie śni­ło.

Fun­da­men­tem mo­je­go sys­te­mu osi­ąga­nia suk­ce­su jest lo­go­te­ra­pia (lo­gos to sens) za­po­cząt­ko­wa­na przez wiel­kie­go mi­strza psy­cho­lo­gii Vic­to­ra Fran­kla. Nadać ży­ciu sens - oto głów­ny cel oma­wia­ne­go kie­run­ku te­ra­pii. Frankl tak sfor­mu­ło­wał swo­je za­da­nie: "Zo­ba­czy­łem sens ży­cia w po­mo­cy in­nym lu­dziom w zna­le­zie­niu sen­su ży­cia." Za­da­nie ży­cio­we czło­wie­ka po­win­no się więc spro­wa­dzać do nie­sie­nia po­mo­cy in­nym. Czło­wiek musi stać w cen­trum jako naj­wi­ęk­sza war­to­ść. Py­tam więc: ja­kie zna­cze­nie ma dla cie­bie po­moc in­nym lu­dziom w od­kry­ciu sen­su ży­cia? co dla cie­bie sta­no­wi sens ży­cia?

Na grun­cie strasz­nych do­świad­czeń z lat spędzo­nych w obo­zie kon­cen­tra­cyj­nym Frankl do­sze­dł do szer­szych po­kła­dów zro­zu­mie­nia i po­zna­nia: "Wszyst­ko mo­żna czło­wie­ko­wi za­brać, ale nie jego du­cho­wą wol­no­ść i po­zy­tyw­ne na­sta­wie­nie do ży­cia. Tym, co się rze­czy­wi­ście li­czy, jest wła­śnie we­wnętrz­ne na­sta­wie­nie." A więc ist­nie­je zwi­ązek po­mi­ędzy we­wnętrz­ną wol­no­ścią i sen­sem ka­żdej sy­tu­acji. Spró­buj­my więc iść o krok da­lej: zna­le­źć sens we wszyst­kim, co się czy­ni. Wszyst­ko jest mo­żli­we, je­że­li rze­czy­wi­ście tego pra­gniesz. Ty­si­ące lu­dzi, któ­rzy pra­co­wa­li zgod­nie z za­ło­że­nia­mi mo­jej me­to­dy, prze­ko­na­ło się o jej sku­tecz­no­ści.

Ksi­ążka ta nie jest opo­wie­ścią, lecz zbio­rem za­dań. Ze­sta­wi­łem w niej dla cie­bie cały ar­se­nał ćwi­czeń, któ­re oka­za­ły się nie­zwy­kle cen­ne w toku mo­jej pi­ęćdzie­si­ęcio­trzy­let­niej prak­ty­ki i po­pro­wa­dzi­ły nie­zli­czo­ną rze­szę lu­dzi do suk­ce­su. Wszyst­kie moje pro­po­zy­cje są spraw­dzo­ne i pro­stą dro­gą po­wio­dą cię do celu. Pra­ca nad sobą po­win­na spra­wić ci przy­jem­no­ść i przy­nie­ść wie­le sa­tys­fak­cji. Ra­zem ze mną idź więc krok po kro­ku, roz­wiń wła­sną cha­ry­zmę, do­pro­wa­dź swą oso­bo­wo­ść do roz­kwi­tu. Two­je po­wo­dze­nie po­mo­że in­nym lu­dziom osi­ągnąć suk­ces. I tak wła­śnie za­my­ka się koło wo­kół py­tań o sens ży­cia.

Sta­raj się pod­cho­dzić do swych ce­lów z na­sta­wie­niem po­zy­tyw­nym, a ta­kże włączyć do efek­tyw­ne­go wspó­łdzia­ła­nia podświa­do­mo­ść. Na­staw my­śli na to, co naj­istot­niej­sze. To wła­śnie jest moja re­cep­ta na od­nie­sie­nie suk­ce­su. Przyj­mij ją za swo­ją fi­lo­zo­fię suk­ce­su lub pre­cy­zyj­niej - fi­lo­zo­fię roz­wo­ju.

Ży­czę ci dużo ra­do­ści z prak­ty­ko­wa­nia za­war­tych w tej ksi­ążce ćwi­czeń oraz wie­lu suk­ce­sów.

Ni­ko­laus B. En­kel­mann

WPRO­WA­DZE­NIE

Te­mat cha­ry­zmy roz­pocz­nę od hi­sto­rycz­ne­go prze­mó­wie­nia Joh­na F. Ken­ne­dy'ego. Cof­nij­my się więc do lat sze­śćdzie­si­ątych XX wie­ku i po­my­śl­my o Ber­li­nie - wy­spie w ko­mu­ni­stycz­nej części Nie­miec.

Był to trze­ci dzień wi­zy­ty Ken­ne­dy'ego w Ber­li­nie. Pre­zy­dent Sta­nów Zjed­no­czo­nych po­twier­dził bez­wa­run­ko­we po­par­cie USA dla za­chod­nich Nie­miec, zwłasz­cza Fe­de­ral­nej Re­pu­bli­ki Nie­miec.

Miej­sce: plac przed ra­tu­szem Schöne­ber­ger

Czas: 26 czerw­ca 1963 roku

- pra­wie dwa lata po wy­bu­do­wa­niu muru ( 13.08.1961 )

Dro­dzy Miesz­ka­ńcy Ber­li­na!

Je­stem dum­ny, mo­gąc przy­być tu jako gość wa­sze­go wy­bit­ne­go bur­mi­strza, któ­ry we wszyst­kich częściach świa­ta ucho­dzi za sym­bol wal­ki i opo­ru Ber­li­na Za­chod­nie­go. Je­stem dum­ny z tego, że pod­czas obec­nej pod­ró­ży od­wie­dzi­łem Re­pu­bli­kę Fe­de­ral­ną Nie­miec, ra­zem z wa­szym wy­bit­nym kanc­le­rzem, któ­ry przez tak wie­le lat wy­zna­cza kie­ru­nek po­li­ty­ki de­mo­kra­cji, wol­no­ści i po­stępu. Je­stem dum­ny z tego, że mo­głem przy­być dzi­siaj - wraz z oby­wa­te­lem ame­ry­ka­ńskim, ge­ne­ra­łem Clay­em, któ­ry był tak ak­tyw­ny pod­czas naj­ci­ęższe­go kry­zy­su, jaki do­tknął to mia­sto, i zno­wu przy­będzie do Ber­li­na, je­że­li to będzie ko­niecz­ne.

Przed dwo­ma ty­si­ąca­mi lat zda­niem, któ­re wy­po­wia­da­no z naj­wi­ęk­szą dumą było: "Je­stem oby­wa­te­lem Rzy­mu." Dzi­siaj ka­żdy może po­wie­dzieć z ogrom­ną dumą zda­nie: "Je­stem oby­wa­te­lem Ber­li­na."

CZYN­NIK CHA­RY­ZMY

Siła prze­ko­ny­wa­nia!

Je­że­li na świe­cie ist­nie­ją lu­dzie, któ­rzy nie ro­zu­mie­ją, albo uda­ją, że nie ro­zu­mie­ją, o co dzi­siaj cho­dzi w spo­rze po­mi­ędzy wol­nym świa­tem a ko­mu­ni­zmem, mo­że­my im je­dy­nie po­wie­dzieć, żeby przy­by­li do Ber­li­na. Są też tacy, któ­rzy twier­dzą, że ko­mu­nizm ma przed sobą przy­szło­ść. Oni rów­nież po­win­ni przy­być do Ber­li­na! Żyją też lu­dzie w Eu­ro­pie i in­nych częściach świa­ta, któ­rzy utrzy­mu­ją, że z ko­mu­ni­sta­mi mo­żna wspó­łpra­co­wać. Oni ta­kże po­win­ni przy­je­chać do Ber­li­na! Ist­nie­ją też nie­licz­ni, któ­rzy mó­wią, że wpraw­dzie ko­mu­nizm jest złym sys­te­mem, ale po­zwa­la osi­ągnąć po­stęp go­spo­dar­czy. Wła­śnie oni po­win­ni przy­być do Ber­li­na!

Sie­dem­na­ście lat po za­ko­ńcze­niu dru­giej woj­ny świa­to­wej Niem­cy sta­ły się dzi­ęki od­bu­do­wa­niu go­spo­dar­ki zno­wu sil­ne, jed­nak po­li­tycz­ne prze­ci­wie­ństwa, ko­mu­nizm z jed­nej stro­ny i ka­pi­ta­lizm z dru­giej, zda­wa­ły się unie­mo­żli­wiać dal­szy po­stęp.

Przy­po­mnij­my so­bie: po­czątek lat sze­śćdzie­si­ątych, naj­ciem­niej­szy okres zim­nej woj­ny. Roz­dzie­le­nie Nie­miec i Ber­li­na wy­da­wa­ło się nie­odwo­łal­ne, Ber­li­ńczy­cy czu­li się uwi­ęzie­ni i znie­chęce­ni. Lu­dzie się bali.

Na­prze­ciw­ko sie­bie sta­ły dwie siły: wol­ny świat i ko­mu­nizm. I ber­li­ńczy­cy ka­żde­go dnia mie­li oka­zję kon­fron­to­wać je ze sobą, co na przy­kład na Ku­bie się nie zda­rza­ło.

W zda­niu: "Oni po­win­ni przy­być do Ber­li­na!" cho­dzi też o Zwi­ązek Ra­dziec­ki, któ­ry w tym cza­sie wy­słał sput­nik w ko­smos. Gdy na Zie­mi nie mo­żna swo­bod­nie wy­po­wia­dać wła­snych po­glądów i swo­bod­nie się po­ru­szać, wte­dy rów­nież w prze­strze­ni ko­smicz­nej nie ma wol­no­ści. Wszy­scy, któ­rzy żyją w nie­wo­li, są uci­ska­ni i nie mogą prze­miesz­czać się bez ogra­ni­czeń - wszy­scy oni po­win­ni przy­być do Ber­li­na. Prze­mó­wie­nie Ken­ne­dy'ego było dy­na­micz­ne, po­bu­dza­jące, zro­zu­mia­łe dla ka­żde­go. Na­wet dzi­siaj - po tak wie­lu la­tach - jego sło­wa nie stra­ci­ły zna­cze­nia i zna­ko­mi­cie od­zwier­cie­dla­ją po­li­ty­kę świa­to­wą lat sze­śćdzie­si­ątych.

Były to pro­ste, wy­ra­zi­ste stwier­dze­nia, ja­sno okre­śla­jące, że Ken­ne­dy jest jed­nym z nich - ber­li­ńczy­kiem, któ­ry czu­je tak samo jak oni i sym­pa­ty­zu­je z miesz­ka­ńca­mi tego mia­sta. Ber­li­ńczy­cy uwa­ża­li, że sło­wa te skie­ro­wa­ne są do ka­żde­go z nich, po­nie­waż wy­ra­ża­ły do­kład­nie to, co oni sami chcie­li­by po­wie­dzieć.

Naj­po­tężniej­szy wów­czas czło­wiek świa­ta od­czu­wał więź z ka­żdym ber­li­ńczy­kiem. Ken­ne­dy był dum­ny, że zna­la­zł się w tym mie­ście. To wi­ąże lu­dzi i wznie­ca mi­ędzy nimi iskrę zro­zu­mie­nia.

CZYN­NIK CHA­RY­ZMY

Po­sta­wić się w sy­tu­acji swo­je­go słu­cha­cza!

Oto dal­szy ciąg owe­go tek­stu:

Ży­cie na wol­no­ści nie jest ła­twe, bo de­mo­kra­cja też nie jest do­sko­na­ła. Jed­nak ni­g­dy nie uwa­ża­li­śmy za po­trzeb­ne zbu­do­wa­nie muru, żeby za­trzy­mać lu­dzi i prze­szko­dzić im pó­jść, do­kąd­kol­wiek by chcie­li. W imie­niu oby­wa­te­li Sta­nów Zjed­no­czo­nych, któ­rzy od­da­le­ni są od was o wie­le ty­si­ęcy ki­lo­me­trów i żyją po dru­giej stro­nie Oce­anu Atlan­tyc­kie­go, chcia­łbym po­wie­dzieć, że moi ame­ry­ka­ńscy ro­da­cy są nie­zwy­kle dum­ni, mo­gąc ra­zem z wami po­mi­mo od­da­le­nia dzie­lić hi­sto­rię ostat­nich osiem­na­stu lat - po­nie­waż nie sły­sza­łem, żeby kie­dy­kol­wiek ja­kie­kol­wiek mia­sto prze­trwa­ło osiem­na­ście lat w sta­nie ob­lęże­nia i wci­ąż żyło z tak nie­złom­ną wi­tal­no­ścią, z nie­wzru­szo­ną na­dzie­ją, z tą samą siłą i tą samą de­ter­mi­na­cją, jak dzi­siaj Ber­lin Za­chod­ni.

CZYN­NIK CHA­RY­ZMY

Wzbu­dzać po­zy­tyw­ne emo­cje!

Mur jest naj­ohyd­niej­szą i naj­sil­niej­szą de­mon­stra­cją siły, mo­gącą za­ne­go­wać isto­tę sys­te­mu ko­mu­ni­stycz­ne­go. Cały świat jest świad­kiem tej prze­mo­cy. W żad­nym wy­pad­ku nie może nas ona cie­szyć, po­nie­waż jak po­wie­dział wasz bur­mistrz, mur nie tyl­ko ude­rza hi­sto­rię w twarz, on ude­rza w twarz ludz­ko­ść. Roz­dzie­la ro­dzi­ny, od­dzie­la żonę od męża, bra­ta od sio­stry; lu­dzie, któ­rzy pra­gną żyć ra­zem, siłą są trzy­ma­ni od­dziel­nie...

"Ży­cie na wol­no­ści nie jest ła­twe, bo de­mo­kra­cja też nie jest do­sko­na­ła..." - umie­jęt­no­ść roz­po­zna­nia błędów wła­sne­go sys­te­mu po­zwa­la na­wi­ązać bli­ski kon­takt ze słu­cha­cza­mi i wzbu­dza sym­pa­tię. Jed­no­cze­śnie do­strze­ga się ta­kże za­po­wie­dź wal­ki ze złem. Roz­po­znać błędy, by w przy­szło­ści na nich się uczyć, po­pra­wiać rze­czy nie­do­bre - z tym ka­żdy może się iden­ty­fi­ko­wać - a jed­no­cze­śnie dążyć do lep­szej przy­szło­ści.

CZYN­NIK CHA­RY­ZMY

Do­strzec wła­sne błędy i przy­znać się do nich!

Po­tępie­nie muru i em­pa­tia wo­bec cier­pie­nia miesz­ka­ńców Ber­li­na - te emo­cje sil­nie prze­ma­wia­ły do lu­dzi do­tkni­ętych znie­wo­le­niem.

Co do­ty­czy Ber­li­na, do­ty­czy ta­kże Nie­miec: nie może ist­nieć w Eu­ro­pie praw­dzi­wy po­kój do­pó­ty, do­pó­ki jed­na czwar­ta Niem­ców po­zba­wio­na jest pod­sta­wo­we­go pra­wa do wol­ne­go wy­bo­ru. W la­tach sze­śćdzie­si­ątych, la­tach po­ko­ju i wy­pró­bo­wa­nej sta­bi­li­za­cji, to po­ko­le­nie Niem­ców za­słu­ży­ło na pra­wo do wol­no­ści, łącz­nie z pra­wem, aby zno­wu zo­ba­czyć ro­dzi­ny i cały na­ród zjed­no­czo­ne i ży­jące w do­brej ko­mi­ty­wie.

Ży­je­cie na ogro­dzo­nej wy­spie wol­no­ści. Ale wa­sze ży­cie zwi­ąza­ne jest ze sta­łym lądem i dla­te­go na ko­niec wzy­wam was do skie­ro­wa­nia wzro­ku po­przez nie­bez­pie­cze­ństwa dnia dzi­siej­sze­go na na­dzie­ję ju­tra, przez wol­no­ść sa­me­go Ber­li­na, przez wol­no­ść wa­sze­go kra­ju na marsz ku wol­no­ści ca­łe­go świa­ta, przez mur na na­de­jście po­ko­ju i spra­wie­dli­wo­ści.

CZYN­NIK CHA­RY­ZMY

Roz­ta­czać wi­zje!

Wol­no­ść jest nie­po­dziel­na, na­wet wte­dy, gdy jest znie­wo­lo­na, gdy nie wszy­scy ją mają. Ale na­dej­dzie czas, w któ­rym wszy­scy będą wol­ni, wa­sze mia­sto i wasz kraj zno­wu sta­ną się wol­ne; kie­dy będą wspól­nie częścią skła­do­wą jed­nej Eu­ro­py. I wte­dy będzie­cie mo­gli z sa­tys­fak­cją po­wie­dzieć, że ber­li­ńczy­cy i Ber­lin przez dwa­dzie­ścia lat two­rzy­li jed­no­li­ty front. Wszy­scy wol­ni lu­dzie, gdzie tyl­ko za­pra­gnęli żyć, są oby­wa­te­la­mi Ber­li­na Za­chod­nie­go; dla­te­go jako wol­ny czło­wiek je­stem dum­ny z tego, że mogę dziś po­wie­dzieć: je­stem ber­li­ńczy­kiem!

CZYN­NIK CHA­RY­ZMY

Wzbu­dzać en­tu­zjazm!

Roz­to­czyć wi­zję, wzbu­dzić na­dzie­ję na lep­szą przy­szło­ść, upo­mnieć się o wol­no­ść dla Ber­li­na i Nie­miec - wszyst­ko to mo­ty­wu­je i do­da­je sił dzi­ęki kry­ty­ce prze­szło­ści i wy­zna­cze­niu kie­run­ków przy­szło­ści. En­tu­zja­stycz­na re­ak­cja ber­li­ńczy­ków, za­chwyt i na nowo roz­bu­dzo­na od­wa­ga - wszyst­ko to jest do dziś żywe w pa­mi­ęci lu­dzi, któ­rzy mie­li oka­zję wy­słu­chać tego prze­mó­wie­nia.

Ken­ne­dy wzbu­dził praw­dzi­we emo­cje i du­cha wal­ki, a na ko­ńcu po­ka­zał ta­kże dro­gę - dro­gę wy­jścia z kry­zy­su. Oto cha­ry­zma w czy­stej po­sta­ci!

CZYN­NIK CHA­RY­ZMY

Siła oso­bo­wo­ści!

Za­pra­sza­my do za­ku­pu pe­łnej wer­sji ksi­ążki

PRZED­MO­WA DO WY­DA­NIA POL­SKIE­GO

Dro­gi Czy­tel­ni­ku!

Przede wszyst­kim pra­gnę cię za­pew­nić, że ni­g­dy wcze­śniej two­je szan­se nie były tak wiel­kie jak dzi­siaj. Suk­ces jest jak świa­tło sło­necz­ne od­bi­ja­jące się w ludz­kiej du­szy. Tę ksi­ążkę na­pi­sa­łem po to, żeby rów­nież two­je­mu ży­ciu do­dać wi­ęcej bla­sku.

Nie­je­den czy­tel­nik słusz­nie stwier­dzi: znam już to czy tam­to. To praw­da. Jed­nak po­my­śl o tym, że wie­dza do­pie­ro wte­dy daje siłę, kie­dy wpro­wa­dzi­my ją w czyn. Po­wo­łam się na Go­ethe­go: "Błąd usta­wicz­nie po­wta­rza się w czy­nie. Dla­te­go trze­ba nie­stru­dze­nie po­wta­rzać re­al­no­ść sło­wa­mi."

Co­dzien­nie two­rzy­my świat od nowa. Ka­żdy dzień ofe­ru­je nowe szan­se, nowe mo­żli­wo­ści. Moja pra­ca me­ne­dże­ra po­mo­gła wie­lu lu­dziom wy­do­być z sie­bie i wła­sne­go ży­cia to, co naj­lep­sze. Bar­dzo się cie­szę, że ksi­ążka tra­fi­ła ta­kże do Pol­ski. Je­że­li uwa­żnie ją prze­stu­diu­jesz, może się oka­zać two­im oso­bi­stym prze­wod­ni­kiem w dro­dze do suk­ce­su. Zro­zu­miesz, że ka­żdy czło­wiek ju­tro może stać się kimś, kim jesz­cze dzi­siaj nie jest. Po­nie­waż ka­żdy nosi w so­bie nie­wy­czer­pa­ny po­ten­cjał. Dzi­ęki ze­bra­nym w ksi­ążce ćwi­cze­niom na­uczysz się kie­ro­wać wła­snym ży­ciem tak, żeby było jesz­cze szczęśliw­sze i pe­łne suk­ce­sów.

Po­czątek no­we­go ty­si­ąc­le­cia po­sta­wił przed Eu­ro­pą wiel­kie za­da­nia. Ta­kże na­ród pol­ski po­trze­bu­je wie­lu pra­co­wi­tych i kom­pe­tent­nych fa­chow­ców. Wie­lu wy­bit­nych Po­la­ków wnio­sło zna­czący wkład w roz­wój świa­ta i za­pi­sa­ło się w hi­sto­rii. W no­wym ty­si­ąc­le­ciu znaj­dą się z pew­no­ścią w Pol­sce lu­dzie wiel­kie­go umy­słu i du­cha, lu­dzie mądrzy, kre­atyw­ni, pe­łni ener­gii, mo­gący być siłą spraw­czą wiel­kich, twór­czych prze­mian w kra­ju, w Eu­ro­pie, na świe­cie. Bo nie ma nic gor­sze­go niż bez­czyn­ne cze­ka­nie, że coś się wresz­cie wy­da­rzy. Nie ma nic bar­dziej ilu­zo­rycz­ne­go niż to, że na­gle sta­nie się cud. To płon­na na­dzie­ja.

Dzi­ęku­ję bar­dzo, że da­jesz mi szan­sę, abym mógł oso­bi­ście spo­tkać się z tobą za po­śred­nic­twem tej ksi­ążki. Bar­dzo chcia­łbym wes­przeć cię w po­zna­niu i zdys­kon­to­wa­niu two­ich szans. Wy­ko­rzy­staj wła­sne zdol­no­ści i kon­se­kwent­nie wspi­naj się na szczyt pe­łną suk­ce­sów dro­gą, po­nie­waż w Eu­ro­pie po­trze­ba co­raz wi­ęk­szej licz­by osi­ąga­jących szczyt­ne cele pro­fe­sjo­na­li­stów.

Ży­czę ci go­rąco osi­ągni­ęcia celu i mam na­dzie­ję, że uznasz tę ksi­ążkę za cen­ny prze­wod­nik.

Ni­ko­laus B. En­kel­mann

BRIAN TRACY

Przed­mo­wa

Cie­szy mnie, że mam za­szczyt za­re­ko­men­do­wa­nia jed­nej z naj­bar­dziej in­te­re­su­jących ksi­ążek, ja­kie prze­czy­ta­łem. Zo­sta­ła na­pi­sa­na przez mo­je­go przy­ja­cie­la Ni­ko­lau­sa B. En­kel­man­na, świa­to­we­go eks­per­ta w dzie­dzi­nie roz­wo­ju oso­bo­wo­ści i in­dy­wi­du­al­nych osi­ągni­ęć. Po­świ­ęcił się on ba­da­niu oso­bo­wo­ści lu­dzi suk­ce­su. Z wiel­ką pie­czo­ło­wi­to­ścią ana­li­zo­wał ró­żni­ce mi­ędzy tymi, któ­rzy osi­ągnęli w ży­ciu wie­le, i tymi, któ­rym się nie uda­ło. Na re­zul­ta­tach owych ob­ser­wa­cji opa­rł swe se­mi­na­ria, do­ta­rł do se­tek ty­si­ęcy lu­dzi i często ra­dy­kal­nie od­mie­nił ich ży­cie. W tej ksi­ążce po­ru­sza bar­dzo in­te­re­su­jący obu nas te­mat, a mia­no­wi­cie rolę me­ne­dże­ra w trze­cim ty­si­ąc­le­ciu na­szej ery.

Głów­ne prze­sła­nie En­kel­man­na dla me­ne­dże­rów no­we­go stu­le­cia brzmi: po­sia­dasz wszyst­kie umie­jęt­no­ści nie­zbęd­ne, by uczy­nić swe ży­cie cu­dow­nym pa­smem suk­ce­sów; twój po­ten­cjał jest nie­ogra­ni­czo­ny, mu­sisz tyl­ko na­uczyć się, jak z nie­go ko­rzy­stać, a wte­dy przy­szło­ść sta­nie przed tobą otwo­rem. Ze wszyst­kich czyn­ni­ków, któ­re de­cy­du­ją o tym, jak wiel­ki suk­ces i za­do­wo­le­nie sta­ną się two­im udzia­łem, naj­wa­żniej­sze są two­je umie­jęt­no­ści in­te­rak­cji z in­ny­mi lu­dźmi. Wy­wie­rasz okre­ślo­ne wra­że­nie na ka­żdym czło­wie­ku, któ­re­go spo­tkasz; od cie­bie tyl­ko za­le­ży, ja­kie ono będzie.

Ta pa­sjo­nu­jąca ksi­ążka o roz­wo­ju cha­ry­zmy po­zwo­li ci zro­zu­mieć, że siła cha­ry­zmy po­cho­dzi z two­je­go wnętrza. Im bar­dziej będziesz ko­chać i sza­no­wać sie­bie, tym bar­dziej będą cię ko­chać i sza­no­wać inni lu­dzie. A to z ko­lei spo­wo­du­je, że ty też po­lu­bisz sie­bie. Ksi­ążka ta po­zwo­li ci stać się oso­bą, któ­rą się sza­nu­je i po­wa­ża, z któ­rej bie­rze się przy­kład. Będąc sprze­daw­cą, na­uczysz się pod­cho­dzić do klien­tów z wi­ęk­szym opty­mi­zmem i pew­no­ścią sie­bie. Będąc urzęd­ni­kiem i ma­rząc o suk­ce­sie, na­uczysz się wy­wie­rać wpływ na sze­fa i ko­le­gów. Ka­żde­go dnia mu­sisz i mo­żesz zwi­ęk­szać wła­sną siłę prze­ko­ny­wa­nia.

Suk­ces me­ne­dże­ra, co udo­wod­nio­no, w 85 pro­cen­tach uza­le­żnio­ny jest od re­la­cji mi­ędzy­ludz­kich. Nic nie sprzy­ja bar­dziej ka­rie­rze i szczęściu niż wła­ści­we po­stępo­wa­nie z lu­dźmi i umie­jęt­no­ść re­ago­wa­nia na ich za­cho­wa­nie. Pod­czas lek­tu­ry od­kry­jesz, że z siłą prze­ko­ny­wa­nia jest jak ze spraw­no­ścią fi­zycz­ną: mu­sisz re­gu­lar­nie tre­no­wać, by osi­ągnąć jak naj­wy­ższy po­ziom. Ni­ko­laus B. En­kel­mann pro­po­nu­je ci spe­cjal­ny pro­gram tre­nin­go­wy, z któ­re­go po­mo­cą szyb­ko po­czy­nisz po­stępy i na­uczysz się osi­ągać lep­sze re­zul­ta­ty, wi­docz­ne nie­mal z dnia na dzień we wszyst­kich dzie­dzi­nach ży­cia. Im szyb­ciej za­czniesz się sto­so­wać w co­dzien­nym po­stępo­wa­niu do wska­zó­wek za­war­tych w tej ksi­ążce, tym szyb­ciej zo­ba­czysz efek­ty we wszyst­kim, co ro­bisz.

Nie ma cza­su na oci­ąga­nie się i zwle­ka­nie! Już dziś po­dej­mij de­cy­zję! Sto­isz na star­cie do wiel­kiej przy­go­dy, któ­ra na­zy­wa się: po­zna­nie wła­snej psy­chi­ki i oso­bo­wo­ści. A przed tobą nowe ty­si­ąc­le­cie!

Ży­czę ci wie­lu suk­ce­sów!

Brian Tra­cy