Słowo wstępne
To, co uwalnia cię
od twego małego ja
Trudno znaleźć miejsce, w którym poezja, ze względu na swe artystyczne i duchowe walory, ceniona byłaby wyżej niż w klasycznej Persji. Przywiązanie do poezji przenika perską kulturę także dzisiaj - teksty tradycyjnej muzyki to niemal wyłącznie fragmenty sufickiej poezji mistycznej takich mistrzów jak Rumi czy Hafez, a wielu mieszkańców współczesnego Iranu jest w stanie przytoczyć z pamięci dziesiątki lub nawet setki strof autorstwa wielkich mistrzów. Także w zwykłych, codziennych rozmowach cytuje się klasycznych poetów. Nawet uliczni domokrążcy okraszają wierszem słowa zachęty do kupna swoich towarów.
W dawnych czasach nadworni poeci otrzymywali za swe dzieła sowitą zapłatę, a do najbardziej cenionych klasyków należeli właśnie suficcy mistycy. Każdego roku, tysiące turystów odwiedza ich piękne, promieniujące spokojem grobowce - po części z powodu duchowego błogosławieństwa (baraka), którego pielgrzymi spodziewają się dostąpić, odwiedzając takie święte miejsca.
Krótko mówiąc, poezja klasycznych twórców sufickich nadal pozostaje żywa i wciąż uważana jest we współczesnej kulturze perskiej za najwyższą formę literacką. Z historycznego punktu widzenia rytm i forma tej poezji okazują się być tak mocno splecione z muzyką, kaligrafią, a nawet z architekturą sakralną, że nam, ludziom Zachodu, w pierwszej chwili trudno jest pojąć ten wspaniale zintegrowany świat - świat, w którym różne formy sztuki są tak całkowicie zharmonizowane ze sobą nawzajem, z codziennym życiem, a także z najgłębszymi potrzebami człowieka. Chociaż wszystkie te formy sztuki z pewnością miały wzbudzać zachwyt, nie są one formami "rozrywki". Jest to sztuka, którą należy postrzegać jako sacrum - zawsze mająca na celu otwarcie duszy na bezpośrednie postrzeganie duchowego wymiaru rzeczywistości.
W ciągu ostatnich dwudziestu lat, wśród czytelników w Ameryce i Europie niezwykłą popularność zyskał suficki poeta Dżalal ad-Din Rumi (1207-1273), co uczyniło go najlepiej sprzedającym się poetą na amerykańskim rynku. Rumi urodził się w pobliżu miasta Balch na terenie dzisiejszego Afganistanu. Jego ojczystym językiem był perski. Kiedy miał około dziesięciu lat, jego rodzina, uciekając przed inwazją Mongołów, osiadła w Konyi, w Turcji. Miasto to stanowiło wówczas istotny punkt na jedwabnym szlaku. Tam Rumi nauczał i tam również znajduje się jego grobowiec.
Dorobek Rumiego jest przeogromny. Jego najobszerniejsze dzieło dydaktyczne, Masnawi, składające się z rymowanych dwuwierszy, to ponad dwadzieścia pięć tysięcy wersów podzielonych na sześć ksiąg. Jego Diwan (wiersze zebrane) zawiera około pięciu tysięcy oddzielnych utworów - ponad czterdzieści tysięcy wersów. We współczesnym świecie Rumi - nauczający o duchowej sile miłości oraz o boskiej jedności stanowiącej serce rzeczywistości, a także serce wszystkich religii - stał się jednym z najbardziej cenionych duchowych przewodników. Jest on również najbardziej znanym ze wszystkich perskich poetów.
Podstawowym przesłaniem obecnego zbioru jest to, że Rumi nie był sam. Jest on raczej wyjątkowym przedstawicielem o wiele szerszej tradycji perskiej poezji mistycznej, w której znajdziemy te same tematy, to samo piękno i ten sam wgląd. Perska poezja suficka to tradycja licząca sobie tysiąc lat. Podobnie jak Rumi studiował dzieła swych poprzedników i czerpał z ich dziedzictwa, tak i późniejsi twórcy znajdowali inspirację w jego dziełach. Z uwagi na to, że współczesny odbiorca z reguły poznaje Rumiego jako zupełnie samotny głos wyrwany z kontekstu, łatwo mu przeoczyć fakt, że poeta ten jest częścią żywej tradycji - tradycji istniejącej przed nim i kontynuowanej aż do dnia dzisiejszego.
Mamy nadzieję, że wiersze zebrane w tym tomiku pozwolą czytelnikowi zapoznać się z tą szerszą tradycją, i że damy w ten sposób głos poetom dorównującym Rumiemu swym geniuszem - innym mistrzom sufickiej poezji, których dzieło utkane jest z tej samej duchowej przędzy. Dla podkreślenia spójności tej tradycji, zebrane tu wiersze nie zostały uporządkowane według autorów, daty powstania lub tematu. Pochodzą one od ponad osiemdziesięciu poetów. Czytelnik zainteresowany chronologią znajdzie ich nazwiska i daty śmierci (o ile są one znane) w indeksie na końcu książki.
Większość wierszy w tym zbiorze to rubajaty, czyli czterowiersze: wiersze składające się z czterech wersów, których przedmiot stanowi jedna centralna myśl lub temat. Każdy z tych tetrastychów stanowi jednocześnie zwięzłe duchowe przesłanie, medytację lub "mistyczny epigramat" o sformalizowanej strukturze, przywodzącej na myśl japońskie haiku. Z historycznego punktu wiedzenia forma rubajat była dla perskich mistyków formą pierwotną. Podczas sufickich zgromadzeń wiersze te, podobnie jak inne formy perskiej poezji, śpiewano lub recytowano z towarzyszeniem muzyki.
Język perskiej poezji mistycznej
Wszystkie zebrane tu wiersze odzwierciedlają rozmaite aspekty i nauki wywodzące się z pewnej duchowej tradycji - wewnętrznej, gnostycznej, czy też mistycznej tradycji islamu znanej jako sufizm lub tasawwuf (oczyszczenie). Jednakże autorzy tych wierszy, podobnie jak ma to miejsce w przypadku Rumiego, nie "przynależą" wyłącznie do Persji, do świata islamu, czy nawet do samego sufizmu. Podobnie jak Rumi, należą oni do całego świata, a w szczególności do tych, którzy są w stanie doświadczyć istoty ich dzieł i pojąć ich ducha. Jak wyraził to jednen z poetów, "Mieszkam w miejcu bez miejsca. Mój ślad jest bez śladu". To samo można powiedzieć o przedstawionej tu poetyckiej tradycji, gdyż idea stojąca u podstaw tych dzieł jest ponadczasowa i nie jest związana z konkretnym narodem, czasem, bądź miejscem.
Język perski niesie w sobie ogromne bogactwo i wielowymiarowość. Jedno słowo może wyrażać całe mnóstwo znaczeń i niuansów. Jednak największy urok perskiej poezji - a dla niewtajemniczonych także największa przeszkoda w jej rozumieniu - zawiera się w jej symbolice. W naszym współczesnym, świeckim świecie przyzwyczailiśmy się traktować wszystko dość dosłownie, a nawet powierzchownie. Natomiast dla mistyków ze wszystkich tradycji duchowych świata, każdą rzecz postrzegać można na wielu różnych poziomach znaczenia. W świętych tekstach, to, co rozumiemy dosłownie, często stanowi jedynie łupinę, szatę zewnętrzną. Z pewnością jest tak również w przypadku mistycznej poezji perskiej czyniącej użytek ze złożonego, wieloznacznego słownictwa zaczerpniętego z tradycji sufickiej. Niekiedy zaledwie kilka wersów może pomieścić w sobie cały świat znaczeń. Właściwe przetłumaczenie przedstawionych tu wierszy często wymaga użycia większej liczby słów lub wersów niż ma to miejsce w oryginale. Niektórych symboli w ogóle nie daje się "przetłumaczyć", lecz trzeba pojąć je na ich własnym poziomie.
Znaczna część perskiej poezji napisana jest za pomocą symbolicznego kodu. Od czytelnika, aby był on w stanie zrozumieć pełne znaczenie wierszy, oczekuje się znajomości tego kodu. Natomiast jeszcze głębiej, spod powierzchni tego symbolicznego kodu, przeziera spójny obraz struktury rzeczywistości, obraz kondycji człowieka oraz duchowej ścieżki, do których odnoszą się wszystkie zastosowane symbole. Dlatego nie byłoby przesadą powiedzieć, że w przypadku wielu wierszy chodzi o to, by je rozumieć, jeszcze zanim się je przeczyta! I podczas gdy taka forma stawia przed czytelnikiem pewne bariery, to jednocześnie pozwala ona sufickim poetom na przekazanie treści o wielkiej głębi, nawet przy użyciu zaledwie czterech wersów. Stanowi ona także niewyczerpane źródło zachwytu dla odbiorcy, ponieważ w miarę jak poszerza on swoje zrozumienie, te same wiersze, na przestrzeni lat, odsłaniają przed nim kolejne, coraz głębsze poziomy znaczenia.
Najbardziej powszechne symbole są już wielu czytelnikom dobrze znane - na przykład wino, zakazane przez islam, odnosi się do boskiej miłości oraz do mistycznego poznania, które ona ze sobą niesie. Nietrzeźwość, czy też pijaństwo, symbolizuje boskie upojenie, ekstazę i bezpośrednie poznanie boskości. Słowa "Ukochany" lub "Przyjaciel" stosowane są w odniesieniu do Boga, lecz mogą one jednocześnie wskazywać na człowieka, który odzwierciedla w sobie atrybuty boskości.
Może wydaje się to proste, lecz gdy zagłębimy się dalej, symbolika często staje się złożona i zawiła. W niektórych wierszach na przykład części twarzy Ukochanego - aksamitne policzki, pieprzyk, wargi, włosy splecione w warkocz, czy też brwi - odzwierciedlają poszczególne aspekty najwyższej rzeczywistości. Do tego dochodzą dalsze znaczenia. Kosmyk włosów lub warkocz Ukochanego działa jak sidła - lok na jego końcu zaciska się wokół kochającego i przyciąga go bliżej, a wtedy, rzecz jasna, jest już po wszystkim! W innym miejscu kosmyk włosów porównany zostaje do kija do gry w polo. Piłka do polo jest tu głową kochającego, która musi zostać złożona na ziemi w ofierze dla Ukochanego, zanim, pewnym uderzeniem, będzie mogła zostać wystrzelona na inny poziom percepcji.
Czytając wiersze odwołujące się do "tawerny", należy wiedzieć, że "Tawerna Ruiny" (charabat) to symboliczne miejsce sufickich spotkań. Najczęściej jest to oddalone, mało uczęszczane miejsce na obrzeżach miasta, gdzie z dala od meczetów serwuje się wino. Odwiedzają je "nicponie" i "rozpustnicy" - czyli sufi lub derwisze. W Tawernie Ruiny, pod przewodnictwem mistrza, "pije się wino" - doświadcza się odurzenia i porzuca się egoizm fałszywego ja oraz iluzje, które inni biorą za rzeczywistość. Tawerna Ruiny to prawdziwe miejsce spotkań sufich, w którym można doznać autentycznego połączenia z głębszym poziomem rzeczywistości.
Symbol Tawerny ugruntował się w poezji sufickiej i ilustruje złożoność jej poetyckiego kodu. W każdej zinstytucjonalizowanej religii zawsze znajdą się ludzie odgrywający pobożnych świętoszków, lecz ich prawdziwym motywem jest raczej swoista duchowa arogancja lub egoizm, niż autentyczna potrzeba oddania się temu co boskie. Symbol Tawerny jest tu przeciwieństwem meczetu i niesie ze sobą głębokie znaczenie. Stanowi on napomnienie dla ludzi (także sufich), którzy w religii upatrują drogi do wywyższenia samych siebie. Natomiast bywalcy Tawerny to najmniejsi z najmniejszych, cechujący się ubóstwem i skromnością. To otwiera im drzwi do prawdziwej duchowości, której podstawą jest bezinteresowność. Słowami Hafeza:
Przestań udawać świętoszka
i bywalcom Tawerny ubliżać!
Nie tobie liczyć grzechy innych ludzi.
Czy jestem dobry, czy zły, to nie twoja sprawa!
Koniec końców, każdy zbiera to, co zasiał.
Każdy człowiek, pijany czy trzeźwy,
Ukochanego poszukuje.
Czy to synagoga, czy meczet,
w każdym miejscu na świecie mieszka miłość.
Moja głowa w oddaniu spoczywa
na cegłach pod drzwiami Tawerny...
Nie próbuj z łaski niebios mnie ograbić.
Większość z zebranych tu wierszy przemawia dosyć bezpośrednio, jednak niektóre wymagają słowa objaśnienia. Na końcu książki umieściliśmy przypisy omawiające te aspekty oryginalnych wersji wierszy, których nie udało się zgrabnie zawrzeć w przekładzie, a także słowniczek symboli i powszechnie stosowanych terminów. W Aneksie I przedstawiamy zasady, jakimi kierowaliśmy się przy tłumaczeniu. Aneks II przybliża podstawowe formy perskiej poezji.
Alchemia miłości
Według sufich Słońce może przejawić się w pojedynczym atomie, ocean - w jednej kropli wody, zaś Bóg może objawić się w umiłowanym człowieku. Sufizm podkreśla jedność wszelkiego stworzenia. Kiedy serce człowieka zostanie oczyszczone, może ono stać się lustrem odzwierciedlającym i rozpoznającym boskie światło. W odróżnieniu od purytańskich form religii, w których obecność tego co boskie została oddzielona głęboką przepaścią zarówno od świata, jak i od ludzkiego życia, sufizm celebruje boską bliskość i zażyłość. Zamiast obrazu odległego i wyniosłego Boga używa się terminów "Ukochany" i "Przyjaciel". Mistyk, ponad wszystko, dąży w kontakcie z Bogiem do bliskości.
W poezji sufickiej odnajdujemy świadome rozmycie granic pomiędzy miłością ludzką i boską. Splatają się one ze sobą. W miłosnej ekstazie kochanek zatraca się w drugiej osobie - mistyk zatraca się w Bogu. Poeci suficcy używają języka miłości, aby wyrazić swe nieugaszone pragnienie bliskości Boga, dla którego trudno byłoby znaleźć inny środek wyrazu.
Najlepsze z wierszy mogą wywołać u czytelnika zmianę świadomości i wynieść nas poza granice naszego ja. A wówczas wydaje się, jakby czas zwolnił swój bieg, a nawet całkowicie się zatrzymał. Oglądamy życie z innej perspektywy - takiej, która wydaje się być dziwnie znajoma i być może o wiele bardziej prawdziwa niż nasz zwykły, codzienny sposób postrzegania świata. I tak, wychodząc poza siebie i wkraczając do Tawerny Zdziwienia, udaje nam się dojrzeć naszą prawdziwą, najgłębszą istotę, a także nasze prawdziwe, głębsze więzi.
Podczas gdy przedstawione w tym tomie utwory dotyczą rozmaitych aspektów duchowej ścieżki, wybraliśmy tytuł "Alchemia Miłości", aby podkreślić zagadnienie transformującej siły miłości, stanowiącej w sufizmie centralny temat. Jak zauważa Rumi, wszelkie rodzaje miłości, z jakimi możemy się spotkać, stanowią ostatecznie aspekty naszej miłości do Boga. Wszystkie rodzaje miłości mogą prowadzić do Boga. Niegasnący żar ognia miłości pozwala duszy osiągnąć pełną dojrzałość. Pozwala on niedojrzałemu, "surowemu" człowiekowi osiągnąć stan "ugotowania", czy też nawet "spalenia". A co najważniejsze, siła miłości pozwala człowiekowi, w imię Ukochanego, wyrzec się fałszywego, wyobcowanego ja i uzyskać dzięki temu głębszy obraz rzeczywistości - obraz pozbawiony egocentryzmu. Jak pisze Fachr ad-Din Eraki:
Pierwszym krokiem w miłości,
jest to, by stracić głowę.
Potem twe małe ego,
a wreszcie całe życie;
i znosisz tę katastrofę.
Gdy to jest już za tobą, pójdź dalej:
zetrzyj rdzę ja
z lustra swojej istoty.
Bądź też, jak wyraża to Chakani Szriwani:
Głos, który mówi do ciebie,
wzywając, byś wyruszył
poza granice stworzonego świata -
to miłość.
To, co z ciasnoty twego ja
cię wyzwala -
to również miłość.
Dla sufich najwyższą formą wiedzy jest pewien rodzaj miłości, zaś najwyższą formę miłości stanowi pewien rodzaj bezpośredniego poznania, czyli gnoza. Jednakże fałszywe ja, z jego małostkowym egocentryzmem i społecznie uwarunkowanymi reakcjami, przedstawia wręcz obezwładniającą przeszkodę oddzielającą duszę od prawdziwego obrazu Rzeczywistości i od obecności Ukochanego - niezależnie od tego, czy Ukochanym jest Bóg, czy też inny człowiek. Rumi radzi:
Jeśli poszukujesz Siebie,
wydostań się z siebie.
Porzuć dopływy
i popłyń ku Rzece.
Lub słowami innego klasycznego poety:
Wiedz, że gdy tylko nauczysz się
porzucać siebie, spotkasz Ukochanego.
Nie ma żadnej innej tajemnicy,
o niczym więcej nie jest mi wiadomo.
Mówiąc językiem psychologii, egocentryczny narcyzm współczesnej osobowości więzi nas wewnątrz małej, samotnej bańki odizolowanej świadomości, niezdolnej do tego, aby usłyszeć potężny chór stworzenia i aby móc w nim współuczestniczyć. I pomimo że ten stan izolacji od innych ludzi i od szerszego świata, w którym przyszło nam przybrać formę fizyczną, propagowany jest obecnie jako zdrowy model człowieczeństwa, to właśnie on stoi u podstaw wielu współczesnych dylematów - dylematów duchowych, społecznych i ekologicznych.
Jak pokazuje nauka sufich, jedynie miłość kryje w sobie siłę pozwalającą nam wyjść poza nasze własne granice i czyni nas zdolnymi do pewnych wyzwalających poświęceń, które inaczej nie byłyby możliwe. Dlatego też, jeżeli pragniemy w pełni urzeczywistnić potencjał naszego człowieczeństwa, konieczne jest, abyśmy w pełni wykorzystali duchowe możliwości, jakie otwiera przed nami miłość.