Przeprowadź atak na swój hipokamp
Pozwól teraz, że opowiem Ci pewną historię. To będzie bardzo krótka historia o pewnym chłopcu. Chłopcu, który od najmłodszych lat był PRO.
Nie miał łatwo. Kiedy w wieku trzynastu lat zaczął robić swoje, ludzie pukali się w czoło i mówili: "po co ci to, nie męcz się, nie ćwicz tak ciężko, daj sobie spokój". Był wyśmiewany za to, że chciał. Był poniekąd na tapecie większości mieszkańców wsi, z której pochodził i gdzie się wychowywał. Ale on szedł pomimo oporu otoczenia. Wtedy jeszcze nie wiedział, jak to wpłynie na jego życie. Dziś już wie, że atakował swój hipokamp. "O rety" - powiesz. "A co to takiego?" Już się palę, wręcz płonę, żeby Ci to wyjaśnić. To naprawdę tylko tak tajemniczo brzmi. Uwaga! Uchylam przed Tobą okno świadomości lub uzupełnienia wiedzy, jaką posiadasz. I żeby nie było, że byłem po tę wiedzę u wróżki. Sięgnąłem po nią (i nadal świadomie sięgam) do nauk neurokognitywnych. To piękne i fascynujące, ile dzięki temu możesz dowiedzieć się o sobie i organie, który determinuje wszystko, co w życiu robisz i osiągasz. Tak, zgadłeś i zgadłaś, to Twój mózg. Ten narząd to najcudowniejszy owoc procesu ewolucji. Najwspanialszy jego wytwór. Masz najpotężniejszą maszynę świata między uszami. I co z tego, skoro stoisz w miejscu? Spójrz, jakie to jest wspaniałe. Mnie to rozbroiło. Niecałe 1500 gram wagi, które stanowi około 2 procent masy Twojego ciała, a zużywa od 20-30 procent energii, stanowi Ciebie! Stanowi o Twojej motywacji, o Twoim pędzie do przodu i determinuje Twój postęp oraz samorozwój. Szalone, prawda? Zaatakuj zatem jego hipokamp. Teraz! W tej chwili! Zagraj z nim, bo inaczej on zagra z Tobą.
Jeśli właśnie to czytasz, odłóż książkę na chwilę, chwyć obiema rękoma swoją głowę i powiedz na głos: "Ty leniu. Zmuszę cię do pracy nade mną". Tylko uważaj, bo jeśli patrzy na ciebie domownik, mąż lub żona albo Twoje dziecko, to zaraz dostaniesz pytanie: "A z tobą to wszystko w porządku?". Wtedy uśmiechnij się, spójrz na tę osobę i odpowiedz: "Aktywuję pełną moc siebie. Od dzisiaj mój mózg będzie mi sprzyjał i nie pozwolę mu na przejęcie władzy nade mną. Ja chcę się w życiu ruszyć, a on mnie stopuje. Drań! Ja mu teraz pokażę". To mu pokaż! Atakujesz jego hipokamp? "Ale co ja mam atakować - powiesz -skoro nie wiem, o czym mowa". Zaraz się dowiesz. Przecież tu chodzi o Ciebie, nie o mnie.
Zagłębiając się w anatomię ludzkiego mózgu, należy zahaczyć o jego podstawową strukturę odpowiedzialną za proces nauki w sytuacji braku stresu i okolicznościach, które ów stres nasilają. Bo wtedy uczysz się inaczej. Kodujesz wówczas rzeczy nieprzyjemne i inne struktury mózgu są za to odpowiedzialne.
Ale zanim do tego przejdę, chcę poruszyć jedną bardzo ważną kwestię. Dla Ciebie to sprawa kluczowa, by móc z przyjemnością ruszyć do przodu. Byś, Drogi Czytelniku i Droga Czytelniczko, małymi krokami mógł i mogła w sposób nader przyjemny, prosty i praktyczny nauczyć się wyciszać podkorowe archaiczne struktury neurologiczne, które Cię zdemotywują i ściągną w dół. I to nie jest śmieszne. Nauka nie kłamie. No, chyba że czujesz się dziś na siłach podważać odkrycia nauki w tej dziedzinie. Ja z tym nie dyskutuję. Ja się uczę. Idziesz ze mną po tę wiedzę?
Wracając do tematu, musisz wiedzieć, że Twój mózg uczy się w schemacie biologii i na bazie ewolucyjnego backgroundu. Co to dla Ciebie oznacza? Że zanim Ty zdasz sobie świadomie sprawę z okoliczności, on sam zadaje sobie dwa zasadnicze pytania: "Po co?" i "Dlaczego"? On tak działa i tak wyewoluował. I teraz rodzi się pytanie... Jak to się ma do Ciebie, Twojego potencjału, gotowości do ruszenia naprzód oraz bycia PRO? Wiesz, bo to jest tak, cokolwiek robisz w życiu, od aktywności fizycznej po nabywanie skomplikowanej wiedzy, on zadaje sobie pytania, po co mu to i czy warto się tego nauczyć i to zapamiętać. I teraz widać sedno sprawy. Albowiem ma to kluczowe znaczenie w aktywowaniu siebie i parciu do przodu w trybie PRO. Bo tu nie chodzi o Ciebie jako osobę. Ty jesteś w drugiej kolejności. Szok, co? Więc teraz posłuchaj w czym rzecz, bo to może zmienić Ciebie i Twoje podejście do życia.