ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Akademia piłkarska #4. Walka o mistrzostwo

Pamiętacie dwunastoletniego Leo, który dostał ogromną szansę na rozwój swojej piłkarskiej kariery i wziął udział w prestiżowym obozie w Anglii? Leo został zawodnikiem młodzieżowej drużyny Lewisham Knights. Przed nim Turniej Mistrzów, który okaże się przełomowy dla drużyny i jej pozycji w Premier League. Dla Leo to ogromna presja i wyzwanie, a co za tym idzie wielkie emocje. Ale piłka nożna to sport drużynowy, więc liczy się zaangażowanie wszystkich. A niestety nie każdy zawodnik współpracuje, dodatkowo pojawiają się akty sabotażu. Leo zdążył nas przyzwyczaić, że nie brakuje mu determinacji. W swoje piłkarskiej karierze doświadcza całego wachlarzu emocji - od rozczarowania, niepokoju i smutku, poprzez niedowierzanie, aż po euforię i ekscytację. Ta seria to opowieść o prawdziwej piłce nożnej. Są tutaj treningi i zawody, ale także wszystko to, co się z tym wiąże. Są różne przyjaźnie i rywalizacja wśród rówieśników, są wyczerpujące treningi i zwykłe szkolno-rodzinne życie. Zaskoczyła mnie ta seria, że nie jest to tylko czysty opis piłkarskich rozgrywek. To historia o tym, jak ciężką pracą można osiągnąć sukces, oczywiście napotykając po drodze wiele porażek. Polecam dzieciom i młodzieży, nie tylko tym, którzy kochają piłkę. To są bardzo motywujące historie, więc z pewnością każdy znajdzie w nich coś dla siebie.

Instagram Wrzesień Maja

Aberracja mroku

Renese Astor jest piękna. Wiele kobiet oddałoby wszystko, by posiadać taką urodę, jednak dla niej jest to przekleństwo. Nie może znieść, że każdy widzi w niej tylko śliczną buzię, nie traktuje jej poważnie. Najbardziej boli ją to, że jej własny ojciec też uważa, że poza urodą nie ma nic do zaoferowania i chce kierować jej życiem. Renese wie, że sama nie da rady wyrwać się spod jego władzy. I wtedy pojawia się Jasver Langford. Proponuje jej układ, genialny w swojej prostocie, udawany związek, dzięki któremu uwolni się spod władzy ojca, a on? Podobno chce sprawić radość matce, która marzy o synowej. Ale czy aby na pewno tylko o to chodzi? To jedna z tych historii, która wciąga, wywołuje dreszcze i uzależniającą ekstazę, a ja podczas czytania w napięciu czekałam na to, co wydarzy się dalej. Co jest niesamowite w tej historii? Od razu rzuca się nam w oczy zachowanie Jasvera. Oczywiście, jak na bohatera mrocznych historii, jest bogaty, przystojny, rozsiewa aurę tajemniczości, ale również czuły, delikatny i opiekuńczy. Niesamowita mieszanka. Jest jednak jedno „ale”… wydaje się mało zainteresowany Renese. Nie reaguje na nią jak ci wszyscy mężczyźni, nie komplementuje jej wyglądu, nie chce wykorzystać. On jej słucha, jest autentycznie ciekawy, co ma do powiedzenia. Najbardziej zastanawiające było dla mnie to, dlaczego on nie chce jej dotknąć. Z każdym kolejnym rozdziałem atmosfera między nimi gęstniała, Renese stawała się coraz bardziej odważna, a on? Nic. Właśnie poznanie odpowiedzi na to pytanie najbardziej mnie nakręcało. Dodatkowo okazuje się, że łączy ich pasja do sztuki, a Jasver zna jej ulubionego malarza. Renese jest ambitna i pracowita. Prowadzi małą galerię sztuki, nie przynosi ona jednak zysków. Może się Wam wydawać naiwna w niektórych swoich zachowaniach, ale to wina ojca, on całkowicie obrzydził jej mężczyzn. Nie byłam w stanie pojąć, jak ktoś, kto kiedyś mówił, że cię kocha, może teraz wypowiadać tak bolesne słowa. Myślę, że na samym początku zaskoczy Was sposób zarobku Renese i jej przyjaciółki Sienny. Był dość... ogrinalny? Ale to pokazuje, jak bardzo Renese chciała przestać być zależna od ojca. Postacie drugoplanowe to złoto (oprócz ojca Renese, oczywiście). Rodzina Jasvera jest wspaniała, oni tak wiele zrobili, by jej pomóc. Może jego matka jest trochę odklejona, ale ja tam uwielbiam jej szalone zachowanie. Jeśli chodzi o braci Jasvera... są intrygujący, wzbudzili moją ogromną ciekawość. Bardzo chciałabym przeczytać osobne historie o nich. Dodatkowym smaczkiem są piękne grafiki w książce, które są wspaniałe. Na co dzień nie mam do czynienia ze sztuką i nie mam o niej w ogóle pojęcia, ale ten mroczny i artystyczny klimat stworzony przez autorkę totalnie mnie pochłonął. Jest to jedna z lepszych książek, jakie przeczytałam w ciągu ostatnich miesięcy i myślę, że będzie ona w mojej topce tego roku. Dajcie się potrwać tej historii. Polecam. 

kasienkabooks Buczak Katarzyna

Dług Josephine. W kajdanach lojalności

Dług Josephine” to trzecia część serii, która moim zdaniem jest jedną z najlepszych, jakie czytałam. Monika przedstawia kobiety nieidealne, poranione, silne na swój własny sposób. To niesamowicie bolesna, a jednocześnie piękna seria, która już zawsze będzie miała specjalne miejsce w moim sercu. Każda z tych historii zostawia po sobie coś więcej niż tylko wspomnienie fabuły zostawia emocje, refleksje i bohaterów, do których trudno się nie przywiązać. To książki, które nie tylko się czyta, ale też przeżywa, a po zakończeniu zostają w głowie na długo. Ta część opowiada o innych bohaterach niż dwie poprzednie. Na początku trochę się tego obawiałam, ponieważ po zakończeniu drugiego tomu chciałam jak najszybciej poznać dalsze losy wcześniejszych postaci. Muszę jednak przyznać, że autorka świetnie poradziła sobie z wprowadzeniem nowych bohaterów. Co więcej, w tej części również w pewnym stopniu poznajemy dalsze losy postaci z poprzednich tomów, co bardzo mnie ucieszyło. Monika Rutka po raz kolejny udowodniła, że potrafi pisać tak, by czytelnik czuł wszystko od radości, przez złość, aż po wzruszenie. Jej historie nie są obojętne, zostają w głowie na długo po przeczytaniu ostatniej strony Jak na typową książkę Moniki przystało, nie mogło być spokojnie. To, ile rzeczy się tutaj działo, jest wręcz nie do opisania. Josephine i jej historia szybko skradły moje serce, a emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania, sprawiły, że nie mogłam oderwać się od Josephine jest kompletnie inną postacią kobiecą niż Grace. To bohaterka, która od razu wyróżnia się charakterem i nie daje się łatwo zaszufladkować. James również bardzo przypadł mi do gustu. Na pierwszy rzut oka wydaje się pewny siebie i opanowany, ale z czasem pokazuje swoją bardziej wrażliwą stronę, co sprawia, że staje się jeszcze bardziej interesującą postacią. To wlansie on zaproponował zakład, jest on synem człowieka odpowiedzialnego za tragedię jej rodziny, oferuje układ, który budzi w niej odrazę, ale jednocześnie daje nadzieję. Motyw układu jest tutaj bardzo dobrze poprowadzony — muszą udawać zakochanych. Udawać przed elitą, przed wpływowymi osobami, przed ojcem Jamesa, a najbardziej — co jest dla nich najtrudniejsze — przed samymi sobą. Kocham motyw slow burn, a tutaj został on poprowadzony naprawdę świetnie. Relacja Josephine i Jamesa rozwija się stopniowo, bez pośpiechu, dzięki czemu każda rozmowa, spojrzenie czy drobny gest mają znaczenie. Między bohaterami od samego początku czuć chemię, ale autorka nie idzie na skróty, pozwalając uczuciom rozwijać się w naturalnym tempie.

Nyxbook Bogurska Lena

Jak robić rzeczy, których nie chcesz robić. Samodyscyplina, która daje wolność

📚 "Jak robić rzeczy, których nie chcesz robić. Samodyscyplina, która daje wolność" - książka, która nie obiecuje magicznej motywacji. 💡 I właśnie dlatego działa. ✍️ Peter Hollins pokazuje, dlaczego tak często uciekamy od dyskomfortu, jak działa prokrastynacja i co zrobić, aby zacząć działać nawet wtedy, gdy kompletnie nam się nie chce. 🔧 To, co szczególnie mnie przekonało, to połączenie psychologii z konkretnymi narzędziami. 👉 Autor porusza tematy unikania, budowania nawyków, akceptacji dyskomfortu, kontroli emocji oraz prostych zasad, które można wdrożyć od razu. Proponuje praktyczne rozwiązania dla osób, które chcą być bardziej konsekwentne w codziennym życiu. 💝 To lektura szczególnie wartościowa dla osób, które: 🍀 walczą z prokrastynacją, 🍀 chcą budować dobre nawyki, 🍀 mają problem z systematycznością, 🍀 szukają praktycznych książek o rozwoju osobistym i produktywności. ❤️‍🔥 To wyjątkowa pozycja w mojej biblioteczce - krótka, konkretna i pełna konkretów, które pomagają przekuć zamiary w działanie. 👍 Jeśli szukasz książki o samodyscyplinie, produktywności i skutecznym budowaniu nawyków, warto dać jej szansę.

CoFajnego Kocuła Joanna

W jego rękach. Iluzja

 {Q} Czy jest ktoś, komu możecie powiedzieć wszystko, wiedząc, że ta osoba was wysłucha i nie oceni? #recenzja Książkę od @kathreen_bennett chciałam przeczytać bardzo, patronki tak ją zachwalały, że chciałam się przekonać, czy rzeczywiście jest tak dobra jak mówią. Książka zdecydowanie spełniła moje oczekiwania, a miałam je na wysokim poziomie i dodatkowo świetnie się przy niej bawiłam. Pióro autorki jest niezwykle poczytne i przyjemne. Pomysł na fabułę jest ciekawy, a wykonanie wprost mistrzowskie. Nie brakuje w tej książce akcji, która ma swoje tempo i powoli dzięki temu buduje się napięcie. Dodatkowo w historii Ayleen i Collina nie brakuje ciężkiej przeszłość oraz ogromu emocji, które czuć ze stron. Ayleen nie ma łatwego życia, pracuje w pizzerii, bierze nadgodziny, a wszystko co zarobi wydaje na leki, oraz na leczenie mamy. Jej brat zmarł, a jego żona, która jest pielęgniarką pomaga w opiece nad mamą. Choć pomaga to zbyt duże słowo. Gdy dziewczyna zostaje zwolniona zaczyna się wyścig z czasem, musi jak najszybciej znaleźć pracę, by mama mogła kontynuować leczenie. Z pomocą przychodzi Nandine oraz lekarz, który leczy mamę Ayleen. Umawiają ją na rozmowę o pracę u Collina Stewarda. Tu właśnie poznajemy naszego głównego bohatera. Collin na pierwszy rzut oka wydaje się straszny, nie chcielibyście go spotkać na ulicy. Jednak po wydarzeniach z przeszłości, nie mógłby spojrzeć na krzywdę kobiet. Gdy dociera do niego jak ukartował sytuację lekarz, zostawia dziewczynę w swoim domu i robi z niej asystentkę. W jego rękach, to historia nie tylko o brutalnym, mafijnym świecie, w którym kobieta jest ozdobą. To także opowieść o przeszłości, z której należy wyciągnąć wnioski. To także zaufaniez które można zyskać, a także stracić. Bohaterowie zostali naprawdę dobrze wykreowani, a ich charaktery są świetnie dopasowane. Sama historia jest wyśmienicie napisana, nie brakuje momentów zwątpienia, chwil, w których myślimy: "a weź kobieto to olej" oraz takich, gdzie zastanawiamy się, kiedy będzie jakiś romans. Z całego serca mogę wam polecić tę książkę! 5/5☆

booklover_annaz Zielonka Anna