Recenzje prasowe
pierwszy poprzedni 1 2 3 4 ... 1188 następny ostatni

[ < ] [ 6..10 ] [ > ]





Fueled. Napędzani pożądaniem

Jakiś czas temu pisałam wam o książce „Driven. Namiętność silniejsza niż ból „. Jak wiecie, byłam pozytywnie zaskoczona tą historią. Dlatego zapraszam was na recenzje drugiego tomu „Fueled. Napędzani pożądaniem”, w której dowiecie się, czy moje zdanie na temat tej serii nie uległo zmianie.

Kiedy na drodze Rylee pojawia się tajemniczy i przystojny Colton świat kobiety rozpada się na milion kawałków. Dziewczyna nadal nie umie przeboleć śmierci swojego ukochanego. Colton również nie jest łatwym człowiekiem. Swoją przeszłość skrywa bardzo szczelnie, nie chce, aby wyszła na światło dzienne. Czy Rylee dotrze do serca Coltona ?

Zakończenie pierwszej części mnie zmiażdżyło. Gdy w końcu się pozbierałam i sięgnęłam, po drugi tom tej serii nie spodziewałam się, że autorka zaserwuje nam od nowa dawkę sprzecznych emocji. W książce znajdziemy seks, miłość, tajemnice, rozstania, powroty. Wszystko, co gra w książce idealnie. Już teraz nie mogę,doczekać się aż sięgnę po kolejny tom i mam nadzieje, że stanie się to już niebawem.

Zaczytanamarzycielka8.blogspot.com, Anna Tymińska; 2017-05-06



Driven. Namiętność silniejsza niż ból

Przygodę z serią Driven zaczęłam dosyć niecodziennie, bo od piątej i szóstej części. Na szczęście nie były one mocno związane z poprzednimi tomami, opowiadały historie osób z otoczenia głównych bohaterów czterech pierwszych części. „Slow Burn.Kropla drąży skałę” i "Sweet Ache. Krew gęstsza od wody" zaciekawiły mnie do tego stopnia, że postanowiłam poznać pierwsze tomy serii, sprawdzić, jak się zaczęła ta opowieść. „Driven. Namiętność silniejsza niż ból” to początek serii, ale też literacki debiut autorki. Czy okazał się obiecujący?

Rylee Thomas dopina ostatnie elementy przed charytatywną imprezą, która niebawem ma się zacząć, a której jest organizatorką. Bardzo jej zależy na tym, by wypadła dobrze, chociaż nie podoba jej się sposób pozyskiwania pieniędzy. Niebawem ma się odbyć licytacja, w której to w rolach eksponatów mają wystąpić kobiety, atrakcyjne i znane. Panowie będę licytować randki z tymi paniami.

Rylee przypomina sobie, że musi jeszcze przynieść tabliczki do licytacji. Gdy udaje się do magazynku, słyszy jednoznaczne odgłosy. Za kulisami w kącie jakaś para uprawia seks albo jest bardzo blisko tego aktu. Jakoś na palcach udaje jej się przemknąć obok kochanków i wchodzi do składziku, niestety drzwi za nią się zatrzaskują i zostaje uwięziona w ciasnym pomieszczeniu. Wpada w panikę, pojawiają się wspomnienia, które jeszcze bardziej wytrącają ją z równowagi. Zaczyna krzyczeć, walić w drzwi w nadziei na pomoc. Na szczęście niebawem drzwi się otwierają, a Rylee wpada na przystojniaka, który się w nich pojawia. Z nieznanych sobie przyczyn dziewczyna traci głowę dla wybawcy i daje mu się pocałować, pieścić... W ostatniej chwili się powstrzymuje, beszta mężczyznę i wymyka się na górę. Nie jest to jej ostatnie z nim spotkanie. Mężczyzna jest nią zaintrygowany i zakłada się z nią, że do końca wieczoru ta obieca mu randkę. Stawką jest duży datek na cel tej imprezy.

Kobieta wraca do swoich zajęć. Okazuje się jednak, że los postanowił spłatać jej niezłego figla. Jedna z dziewczyn, z którą to randka miała być licytowana, nie zjawia się i ktoś musi ją zastąpić. Chętnych niestety brakuje i to Rylee musi ją zastąpić, mimo wewnętrznego sprzeciwu i ogromnego zażenowania. Łatwo zgadnąć, kto wylicytuje wieczór w jej towarzystwie...

Muszę przyznać, że świetnie się bawiłam czytając „Driven. Namiętność silniejsza niż ból”, wielokrotnie lektura wywołała uśmiech na mojej twarzy, nie zabrakło też emocji, gorących scen, ale też wzruszających momentów. Bez wątpienia jest to powieść erotyczna, świetne babskie czytadło, ale czy tylko? Autorka porusza wiele ciekawych i trudnych tematów.

Główni bohaterowie, Rylee i Colton, to dwie osoby z ogromnym bagażem złych doświadczeń, poranione, zagubione i bardzo różne. Każde z nich ma inne oczekiwania od życia i ewentualnego partnera, inaczej patrzą na związek, ale jedno ich łączy – oboje są zamknięci w sobie i sporo ukrywają. Czy ich związek jest możliwy?

Przez książkę przebrnęłam w bardzo szybkim tempie, lektura mnie wciągnęła i zaintrygowała, zapewniła rozrywkę i relaks. Mamy tu niezła huśtawkę nastrojów, od pasji i namiętności po ogromny ból, izolowanie się i ranienie innych. Polubiłam Rylee i Coltona, chociaż kilkakrotnie mocno mnie zirytowali.

Muszę przyznać, że ta powieść to naprawdę świetny debiut i ani trochę mnie nie dziwi, że seria cieszy się taką popularnością. Dużo emocji, tajemnic i ogromna namiętność sprawiają, że książka świetnie wpisuje się gatunek literatury kobiecej. Wielokrotnie zawiodłam się na powieściach erotycznych, bo albo były puste, albo beznadziejnie napisane, albo okropnie irytujące. K. Bromberg intryguje, ale też pisze w taki sposób, że chce się to czytać, że lektura jest przyjemna i wciągająca, że możemy się oddać przyjemności czytania, a nie musimy nieustannie zgrzytać nad jakimiś niedociągnięciami. Ta powieść to świetny sposób na relaks, odsapnięcie od codziennych problemów, ale też od poważnej literatury. Jestem zauroczona i niezmiernie ciekawa dalszego ciągu tej historii.

korcimnieczytanie.blogspot.com, Kornelia Pikulik-Czyż; 2017-04-21



Fotografia kulinarna dla blogerów

Ku mojemu zaskoczeniu i lekkiemu rozczarowaniu okazuje się, że w całej blogosferze najbardziej popularne strony, to blogi kulinarne ;-) Stąd przypuszczam pomysł na wydanie książki Fotografia kulinarna dla blogerów :-) Nie spotkałam się niestety jeszcze z tytułem fotografia dla blogerów książkowych ... może to jakiś pomysł na przyszłość ;-) Na szczęście tajniki, które zdradza nam autor Fotografii kulinarnej dla blogerów przydadzą się w tworzeniu bloga o każdej tematyce. Stąd taki pełny mój zachwyt nad tą książką :-) Jest to bowiem rewelacyjny przewodnik, który uczy nas trudnej sztuki fotografowania. Trochę szkoda, że blogi książkowe nie cenią się aż taką popularnością ;-) no cóż nie ma na to rady ;-) Wracając do samego przewodnika to zawiera on mnóstwo informacji o podstawach fotografowania. Dowiemy się z niego przede wszystkim jaki wybrać aparat, ale również jak z niego później korzystać, aby nasz blog był jeszcze bardziej atrakcyjny :-) Jest to świetne kompendium wiedzy, ponieważ jego autor to z zamiłowania zarówno fotograf, jak i bloger kulinarny :-) Jest zatem nie tylko teoretykiem, ale również praktykiem i zdradza nam swoje wszystkie tajniki ... Matt Armendariz między innymi podpowie nam, co możemy zrobić z oświetleniem, nauczy jak planować kompozycję, jak wybrać odpowiednie ujęcie czy wreszcie wyjaśni nam, czym jest głębia ostrości. Nauczy nas także jak omijać potencjalne trudności i jakie wybierać triki, aby nasze zdjęcia były jeszcze piękniejsze. W rozdziale ABC stylizacji opisane zostały przez niego sprawdzone porady stylistyczne, w kontekście zdjęć do bloga oczywiście :-) a w rozdziale Wszystko o rekwizytach znajdziemy podpowiedź jakie przedmioty wybrać, aby nasze zdjęcia bardziej przykuwały uwagę czytelników bloga ;-) :-) Wszystko to napisane prostym i zrozumiałam językiem, podane w bardzo atrakcyjny oraz przejrzysty sposobny i udekorowane świetnymi zdjęciami :-) bon appetit ;-) Miłej lektury :-)

mufloneks.blogspot.com, Monika Starońska-Zych; 2017-05-07



Koszmar Morfeusza

Jakiś czas temu miałam możliwość przeczytania książki „Sny Morfeusza”. Choć książka bardzo mnie wciągnęła do świata Cassandry i Adama to musiałam jakiś czas poczekać na jej kontynuację. Nie bardzo mi się spodobało, bo ta historia zakończyła się tak, że sama nie wiedziałam, co mam myśleć. Ale kiedy dostałam możliwość przeczytania drugiego tomu to byłam tak przejęta tym, że nawet nie wiedziałam, kiedy a minęła mi cała noc i egzemplarz był przeczytany.

Młoda dziewczyna zaraz po studiach postanawia wyjechać do Miami. Lecz to miejsce miało być jak raj na ziemi a okazało się piekłem. Zakochana kobieta robi wszystko, aby być razem z ukochanym, lecz on się boji się swoich szefów o bezpieczeństwo Cass jak i swoje. Potajemne spotkania nie umykają uwadze Erosa, który postanawia się zemścić na kochankach. Dziewczyna postanawia walczyć o to uczycie, ale im bardziej brnie w zakazany świat tym gorzej dla niej.

Czy tak naprawdę uda się Adamowi i Cass wyjść z tego cało?

Jak potoczy się historia z Tonnym? Cassandra Givens młoda i zdolna, która potrafi dążyć do zamierzonego celu. Jej postać od samego początku mnie zafascynowała. W życiu zawszę miała pod górkę. Najpierw ojciec, później chłopak Nicoli a później Adam i Eros. Choć nie zawszę podobało mi się postępowanie Cass to i tak będę trzymać kciuki, aby wszystko się udało. Czasami miałam wrażenie, że sama nie wie, czego chce i ślepo sama wpycha się w ramiona Erosa. Jej postępowanie trochę mnie denerwowało, śmieszyło a z czasem nawet podziwiałam jak potrafi być oddana swojemu przyjacielowi. Popełnia błędy jak każdy z nas, ale czasami można coś wywnioskować i spróbować to naprawić.

Adam McKey prezes firmy, w której pracuje Cassandra. Od pierwszego spojrzenia rodzi się między tym dwojgiem jakieś nieokiełznane pożądanie. Ich relacje przekraczają granice a Adam próbuje zdominować dziewczynę nawet w pracy. Nie przypuszczał tylko, że nie jest to jakaś zwykła dziewczyna. Strach przed niebezpieczeństwem, jaki grozi dziewczynie postanawia się wycofać. Lecz nie przypuszczał, że się zakocha. A jemu uczucia są zabronione. Często denerwowało mnie zachowanie Adama. Sam nie wiedziało, co chcę „jak małe dziecko, które wraca tylko po zabawkę a jak mu się znudzi to ucieka” tak wiem, że to lęk prze Erosem wszystko powodował, ale powinien się zastanowić, co robi, bo to tylko skomplikowało sprawę.

Poznajemy też nowych przyjaciół Cass Val i Antonego. Val koleżanka z pracy z czasem znajdują wspólne tematy i przeradza się to w przyjaźń. Choć Val jest koleżeńska w stosunku do Cassandry to za bardzo jej nie ufam. Mam względem jej mieszane uczucia a może się mylę nie wiem. Na początku wyjawia koleżance, że jest lesbijką, lecz poznany nowy znajomy wywiera na niej takie wrażenie, że postanawia zmienić swoją oriętacje. Antony znajomy z siłowni, na którą chodzi Cassandra. Chłopakowi od razu wpadła w oko, co później skutkuje niezobowiązującymi gorącymi spotkaniami. Z czasem poznaje Val i zostają parą.

Autorka książki bardzo dokładnie opisuje trudne życie Cass. Niektóre sceny bardzo mi się spodobały gdyż czytałam je z wypiekami na twarzy a niektóre czytałam z zapartym tchem, bo chciałam jak najszybciej przeczytać, aby wiedzieć, co się wydarzy później. K.N. Haner tą książką zafundowała nam jazdę bez trzymanki trzymając nas w ciągłej niepewności do samego początku aż po ostatnią stronę.

Pisarka porusza w swej powieści bardzo trudne tematy. Mafia, gwałt, sutenerstwo to tylko zalążek tego, co możecie znaleźć w tej książce. Grzechem było by gdybym nie wspomniała nawet słowem o okładce książki. Przyciąga wzrok i każe stanąć na chwilę gdyż nie możemy przejść obok niej tak obojętnie. Więc nie zostaje mi nic innego jak tylko zaprosić was do kupna i przeczytania tej porywającej powalającej na kolana książki. A cz ty masz odwagę kolejny raz wkroczyć w świat mrocznych fantazji? Ja się przekonałam i serdecznie zapraszam was do tego świata.

recenzje-beaty.blogspot.com, Beata Matuszewska; 2017-01-29



Aced. Uwikłani. Seria Driven

Minęło sześć lat. Pora na zmianę w odwiecznym cyklu życia, które bajką nie jest. Zawsze przynosi jakieś niespodzianki, nie zawsze jednak pozytywne. Kruche szczęście może roztrzaskać się na zawsze. Przez jedno wydarzenie.

Odkryj najbardziej mroczne zakątki duszy Rylee i Coltona. Wkrocz w świat, w którym będziesz śmiać się i płakać razem z nimi, w którym doświadczysz rozpaczy i odrzucenia, ale też poznasz siłę prawdziwej miłości. Takiej, która potrafi przetrwać wszystkie klęski i niepowodzenia. I wyjść z nich zwycięsko.

Wiem jedno: nie mogę go opuścić.

Wiem jedno: nie mogę jej stracić.

Ale jak odzyskać kontrolę nad własnym życiem?

Zdecydowanie jest to najbardziej wyczekiwana książka przez zemnie. Jest emocjonująca, wciągająca, kipi namiętnością. Powiem szczerze, że nie mogłam się jej najpierw doczekać, a potem odciągnąć od niej.

Ponownie zostałam rozwalona na bardzo drobne kawałczeki emocjonalnie przez autorkę i nie wiem, czy uda mi się je pozbierać tak szybko.

Tej serii nie da się nie przeczytać. Nie da się przejść obojętnie. Lecz bez tony chusteczek i czekoladek nie dotrwasz do końca.

Powiem wam, że jak zobaczyłam, że paczka do mnie idzie z tym cudem siedziałam jak na szpilkach a jak doszła to od razu za nią się wzięłam. Zdecydowanie nie lubię czekać na kolejne części po kilka miesięcy.

A ty skusisz się na serię Driven ? Sięgniesz po nią, by przeżywać wszystko z Rylee i Coltonem od samego początku ?

Polecam wam tę serię wartą, by mieć ją u siebie w biblioteczce.

zaczytanaksiazholiczka.blogspot.com, Claudia Sobańska; 2017-04-22



pierwszy poprzedni 1 2 3 4 ... 1188 następny ostatni

[ < ] [ 6..10 ] [ > ]